Najlepsi drwale rywalizowali w Sycowie. Złoto trafiło do Michała Dubickiego [ZDJĘCIA]
Dzisiaj w sycowskim parku odbyły się zawody STIHL TIMBERSPORTS®. Pierwsza trójka drwali w kraju to obecnie Michał Dubiecki, Jacek Groenwald i Szymon Groenwald. To oni wygrali dzisiejszą rywalizację.
Sportowi drwale zmierzyli się w czterech konkurencjach, wymagających mistrzostwa w posługiwaniu się siekierą. Było to przerąbywanie kłody, na której się stoi, przerąbywanie umieszczonej pionowo kłody drewna, odcięcie olbrzymią ręczną piłą precyzyjnego „ciasteczka”, czyli drewnianego krążka oraz standardową pilarką.
W przeciwieństwie do standardowego formatu zawodów tutaj wszystkie konkurencje wykonywane były bezpośrednio po sobie, a zawodnicy startowali we dwóch – ten, który szybciej (i poprawnie technicznie) wykonał swój bieg, kwalifikował się do następnej rundy. Przegrany żegnał się z zawodami. Tu nie było miejsca na błędy, a jednym z najlepszych na świecie w tym ekstremalnym wyzwaniu jest Michał Dubicki, który dwukrotnie wygrywał European Trophy.
W Polsce wszyscy drwale startujący w zawodach STIHL TIMBERSPORTS® są strażakami-ochotnikami i mają wsparcie OSP. Jak sami przyznają, starty w zawodach niejednokrotnie przydają im się podczas akcji ratunkowych, kiedy trzeba umiejętnie użyć pilarki czy siekiery, aby uratować kogoś z pożaru, albo kiedy po prostu potrzebna jest fizyczna krzepa.
Bratobójcza walka i ojciec ucierający nosa synowi
Całe zawody stały pod znakiem dominacji dwóch „klanów”: reprezentowanej przez trzech braci rodziny Dubickich pochodzącej z Sycowa oraz pomorskiej rodziny Groenwaldów z Połczyna – 48-letniego Jacka oraz jego dwóch synów, wspomnianego Szymona oraz Mikołaja, który odpadł z zawodów w pierwszej rundzie. Długo zapowiadało się, że największym wyzwaniem dla dominatora na polskiej scenie timbersportowej, Michała Dubickiego, będzie walka o zwycięstwo z będącym w niesamowitym gazie Szymonem Groenwaldem, który jednak w półfinale nie dał rady w starciu z własnym tatą. Senior rodu, mimo prawie 50 lat na karku, utarł nosa młodzianowi, bijąc przy okazji mimo zaawansowanego wieku własny rekord życiowy. – Przed młodym jeszcze wiele sukcesów, ale tym razem to ja byłem lepszy – uśmiechał się Jacek po pokonaniu swojego dziecka. Ta wpadka nie zbiła młodego drwala z tropu, wręcz przeciwnie, dała dodatkową motywację do pobicia w walce o trzecie miejsce własnego rekordu świata w czasie wykonania wszystkich konkurencji. Ten występ daje ogromną nadzieję na złoty medal Szymona Groenwalda w Mistrzostwach Świata Juniorów, które już 28 maja odbędą się przed wiedeńskim ratuszem. – Nie ukrywam, że liczę tam na bardzo dobry występ – przyznaje nasz największy talent.
Dubicki obronił swój teren
Chociaż w powietrzu pachniało sensacją, skończyło się zgodnie z przewidywaniami ekspertów i oczekiwaniami sycowskich fanów sportowego cięcia i rąbania drewna. W wielkim finale Michał Dubicki, mistrz Polski i dwukrotny zwycięzca zawodów European Trophy, jeden z najlepszych drwali świata, pokonał Jacka Groenwalda ku uciesze swoich kibiców. – Chciałem im jeszcze raz podziękować za wsparcie. Widziałem na trybunach moją żonę, jej doping dodawał mi dużo sił. Cieszę się ogromnie, że po trudnym czasie pandemii znów możemy występować przed publicznością. Przecież nasz wysiłek jest po to, żeby dawać im radość – uśmiecha się Michał Dubicki.
Jego wygrana to dobry prognostyk przed zaplanowanymi na 29 maja (również przed wiedeńskim ratuszem) zawodami World Trophy, w których Michał Dubicki zmierzy się ze światową czołówką, w tym wielkimi mistrzami z Antypodów. Oczekiwania sam wobec siebie ma duże. – Czas nieubłaganie płynie i w końcu muszę ich pokonać. Nie mogą wiecznie wygrywać. Kroczek po kroczku się zbliżam do tych mistrzów i mam nadzieję, że w Wiedniu pokażę im na co stać polskich drwali! – zapowiada zwycięzca Polish Trophy. Wiedeńskie zawody będzie można śledzić na żywo na Facebooku STIHL Polska. Po sycowskim Polish Trophy wiemy jedno – na pewno warto, bo nasi zawodnicy są w niesamowitym gazie!
Wyniki STIHL Timbersports® Polish Trophy 2022
- Michał Dubicki (1:11:03)
- Jacek Groenwald (1:16:25)
- Szymon Groenwald (1:05:29)
- Marcin Dubicki (1:09:36)
- Kamil Dubicki (1:22:90)
- Krystian Kaczmarek (1:26:15)
- Arkadiusz Drozdek (1:39:95)
- Marcin Darga (3:00:00)
- Tomasz Kowol (1:56:90)
- Artur Krupiński, Karol Górski, Krzysztof Majewski, Mikołaj Groenwald, Eryk Fajter (wszyscy DQ)
Sobotnia impreza w Sycowie cieszyła się dużą popularnością wśród widowni, która w niezwykle emocjonujący sposób reagowała na rywalizację drwali.
Zawody Polish Trophy były współorganizowane z Gminą Syców oraz Centrum Kultury w Sycowie.





















































































