Pracownicy oleśnickiej firmy w dramatycznym apelu: od pięciu miesięcy nie mamy za co żyć
Do naszej redakcji dotarł list z prośbą o pomoc. Jego autorami są pracownicy spółki Olkol (dawne ZNTK), którzy od pięciu miesięcy nie otrzymali wynagrodzenia. Publikujemy jego treść.
Pracownicy spółki proszą media o pomoc w sprawie wypłaty zaległych wynagrodzeń spółki Olkol. Prezes spółki odwołał ostatnio zaplanowane spotkanie z pracownikami bez wyjaśnienia. Nie podał również nowego terminu spotkania.
Pracownicy proszę również o interwencję w Intercity, w spółce, która nie wypłaciła należności za wykonane usługi naprawy trzech lokomotyw. Te pieniądze miały być przeznaczone na wypłaty zaległych wynagrodzeń. Z powodu braku zapłaty należności przez Intercity spółkę Olkol czeka najprawdopodobniej upadłość. Pracownicy chcą przekazać sarządowi spółki Intercity, że Spółka nie wypłaciła pieniędzy dla pracowników, nie dla Olkol, to są ciężko zarobione pieniądze pracowników.
Na dzień dzisiejszy pracownicy mają nadal niewypłacone zaległe wynagrodzenia. Nie otrzymali informacji kiedy będzie możliwa wypłata wynagrodzeń, mija 5 miesiąc kiedy nie mają środków do życia i trzy miesiąc kiedy są na postojowym.
Postojowe jest fikcją, ponieważ nie jest wypłacane żadne wynagrodzenie od prawie pięciu miesięcy. Pracownicy są rozgoryczeni, nie otrzymują również pomocy z MOPS, ponieważ są w stosunku pracy i teoretycznie otrzymują dochód, a w praktyce to wygląda tak, że nie otrzymali żadnego wynagrodzenia. Prezes spółki nie odbiera telefonów i nie odpisuje na korespondencję wysyłaną drogą elektroniczną. Pracownicy nie wiedzą co robić.
Ci, którzy zdecydowali się na odejście z firmy Olkol nie mogą się nawet zwolnić, ponieważ nie ma nikogo w firmie, nie ma do kogo złożyć wypowiedzenia, nie otrzymają świadectw pracy, ponieważ pracownicy z Działu Kadr i Dział Księgowości nie pracują z powodu braku wynagrodzeń. Jeśli nie otrzymają świadectw pracy to nie będą mogli iść do nowej pracy ani zarejestrować się w Urzędzie Pracy jako osoby bezrobotne. Taki los pracownikom „zgotował” prezes spółki. Zarząd ciągle obiecywał wypłatę zaległości. Na ostatnim spotkaniu obiecano środki ze sprzedaży nieruchomości pod Krakowem, ale znowu na obietnicach się skończyło.
(…) Zostaliśmy „ oszukani”, jesteśmy obdarci z własnej godności jako ludzie. Ukraińcy mają lepiej, mają lepszy socjal i opiekę, my nie mamy nic. Nam się żadna pomoc nie należy, bo nadal jesteśmy zatrudnieni w firmie. Nie mamy jak żyć, brakuje nam pieniędzy na jedzenie. Pracownicy proszą o reakcję burmistrza, który powinien zainterweniować w MOPS, aby pomóc ludziom, którzy pracowali w ZNTK, a później w Olkol całe swoje życie, aby teraz nie musieli prosić się o kawałek chleba. Pracownicy na chwilę obecną są w pułapce bez wyjścia.
Wielu z nich mówi wprost, że to jest „ chore, żeby po tylu latach pracy” zarząd spółki nie miał do nich szacunku i odwagi, żeby się spotkać.