Rusza wycinka drzew pod remontowaną drogę. Pierwsze komentarze oleśniczan
Wiesław Mazurkiewicz komentujący bardzo często to, co dzieje się w Oleśnicy, w tym w oleśnickiej zieleni odniósł się do rozpoczynającej się wycinki drzew przy remontowanych Wałach Jagiellońskich.
– Ulicy Wałowej takiej, jaką znacie z drzewami, już nie będzie. Część parkowa do tej pory, zaczynała się właśnie tą ulicą z najpiękniejszym i najstarszym drzewem Oleśnicy – napisał Wiesław Mazurkiewicz w mediach społecznościowych. – Od wczoraj rozpoczęto wycinkę wszystkich przydrożnych drzew, pomijając tylko drzewo pomnikowe, które i tak nie wiadomo czy nie ucierpi podczas przebudowy tej ulicy.
– W najstarszym parku Oleśnicy część miejskiej przyrody zginie. Wycinkę drzew przeprowadza się w najgorszym okresie lęgowym ptaków – podkreśla oleśniczanin. – Jeszcze nie tak dawno, o wiele więcej wiekowych drzew przydrożnych, wycięto na Dobroszyckiej. Betonowa pustynia, z Dobroszyckiej przez osiedle Rataje, sięga do samych Stawów Miejskich. Nowo wybudowane osiedle, projektowali inwestorzy – raz jedno, raz wielorodzinne bloki, ulice, ścieżki rowerowe – miejsca na drzewa brak i zieleń wysoką brak. Stałem dzisiaj na ulicy Wałowej, przyglądałem się jak tną drzewa, wszystkie oznaczone takimi samymi kropkami, jak te z Wodociągów. Akurat gdy stałem na środku karczowanej ulicy, za plecami przejechał ciągnik z pełną przyczepą, wyładowaną drzewem wyciętym gdzieś z miasta.

– Co dalej będzie z zielonym terenem z ulicy Spacerowe ?. Czy będzie tam zielony skwer przy nowej inwestycji, zgodnie z wolą mieszkańców? – pyta. – Czy tylko kilka drzew otoczonych kostką brukową ? Co będzie z ostatnimi skrawkami biologicznie czynnej, zieleni byłym stadionem, ogródkami działkowymi itd. Nasadzenia zastępcze mają pojawić się w parku na tej samej ulicy? Przecież tam już nie ma miejsc na nowe nasadzenia, po karczowaniu i nasadzeniach rekompensacyjnych z całego miasta. Chcecie wszystkie wysokie drzewa przenieść do parków ?. Byłem wczoraj na budowie nowego Parku Południowego Oleśnicy.
– Ten park wymieniany jest przez wszystkie przypadki co chwilę, przy każdej likwidacji zieleni, przy każdym „betonowaniu Oleśnicy” – pisze Mazurkiewicz. – Po tym małym skrawku gołej ziemi obecnie pracują koparki. Nie ma tam drzew, to miejsce z sadzonkami drzewek, będzie parkiem za pięćdziesiąt lat, kiedy drzewa urosną. Mieszkańcy Oleśnicy, nauczcie się oddychać asfaltem i betonem.
fot. Wiesław Mazurkiewicz