Znów płoną trawy i nieużytki. Liczne interwencja straży pożarnej
W środę wieczorem straż pożarna została zaalarmowana o pożarze nieużytków pomiędzy Zimnicą a Ligotą Małą. Wcześniej podobna interwencja miała miejsce w Oleśnicy.
Na miejsce skierowano zastępy z Ligoty Małej oraz Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą z Oleśnicy. Pożar szybko udało się stłumić, ale już wiadomo, że wraz z wiosną takich interwencji będzie coraz więcej.
Kilka dni temu strażacy interweniowali także na oleśnickich kwadratach, gdzie interweniowali strażacy z Oleśnicy, Ligoty Małej i Ligoty Polskiej.
Pozytywne skutki wypalania traw to mit
Wbrew obiegowej opinii wypalanie nie powoduje bujniejszego odrostu traw. Nie poprawia też jakości gleby. Co więcej, w znacznym stopniu obniża wartość plonów. Po przejściu pożaru gleba staje się jałowa i potrzebuje nawet kilku lat, aby powrócić do stanu sprzed katastrofy.
Pożar jest tragiczny w skutkach dla całego ekosystemu – zniszczona zostaje nie tylko warstwa życiodajnej próchnicy, giną również zwierzęta. Podpalanie traw bywa często przyczyną pożarów lasów i zabudowań gospodarczych, w których życie tracą także ludzie.
Surowe kary: grzywna a nawet więzienie
Zakaz wypalania traw określony został w Ustawie o ochronie przyrody oraz w Ustawie o lasach, a Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść od 5 tys. do 20 tys. zł. Co więcej, jeśli w wyniku podpalenia trawy dojdzie do pożaru, który sprowadzi zagrożenie utraty zdrowia lub życia wielu osób albo zniszczenia mienia wielkich rozmiarów, wtedy sprawca – zgodnie z zapisami Kodeksu karnego – podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat.