Kolejne lokale świecą pustkami. Radny chce Okrągłego Stołu ws. oleśnickiej przedsiębiorczości

Red | Red
Kolejne lokale świecą pustkami. Radny chce Okrągłego Stołu ws. oleśnickiej przedsiębiorczości

Radny Robert Sarna złożył interpelację w sprawie trudnej sytuacji oleśnickiej przedsiębiorczości. – Padają kolejne małe firmy – argumentuje. – Raz zamkniętej, nikt już nie otworzy.

Sarna skupia się przede wszystkim na dużej liczbie pustych lokali użytkowych. W całym mieście jest ich, zdaniem radnego, już ponad 20. – Nie wszystkie, rzecz jasna, należą do miasta. Właścicielami części z nich są osoby prywatne. To nie ma w tym przypadku znaczenia. Przerażające jest to, że mali przedsiębiorcy rezygnują z prowadzonej działalności – podkreśla.

Puste lokale w Oleśnicy

Wraz z nowym rokiem pustych lokali faktycznie przybyło. Z mapy Rynku zniknęła m.in. mydlarnia. Pustkami świecą witryny dwóch banków, które zajmowały duże pomieszczenia na rogu 3 Maja i Rynku oraz św. Jadwigi i Rynku. Opustoszał duży lokal przy ul. Traugutta (zajmująca go perfumeria przeniosła się na ul. Daszyńskiego), wolny jest też niewielki lokal przy ul. św. Jadwigi. Z prowadzenia sklepu przy ul. 3 Maja zrezygnowała firma Kawiks, wycofał się też najemca lokalu gastronomicznego w Atolu. Niebawem zamknięty zostanie duży sklep motoryzacyjny przy ul. Reja.

– W całym mieście takich pustych lokali jest w tym roku wyjątkowo dużo – uważa Robert Sarna, który chce, aby władze miasta zorganizowały Okrągły Stół dotyczący sytuacji oleśnickiej przedsiębiorczości. – Uważam, że wspólne rozmowy pomogą nam w wypracowaniu wspólnego stanowiska, pojawią się propozycje, które będą w stanie pomóc najbardziej potrzebującym i zahamować to, co dzieje się obecnie – mówi.

Jest źle i będzie gorzej

To, że sytuacja jest trudna, przyznaje jeden z naszych rozmówców – przedsiębiorców. – To, co się dzieje obserwuję z ogromnym przerażeniem – mówi. – Sam jeszcze ciągnę jakoś swój sklep, ale w dużej mierze dlatego, że mam tylko dwóch pracowników. Klienci uciekają do marketów, z którymi nie jesteśmy w stanie konkurować, a opłaty rosną w tempie zastraszającym.

Czy spotkanie, o którym mówi Robert Sarna, zostanie zorganizowane? Przewodniczący Rady Miasta Oleśnicy Aleksander Chrzanowski nie odpowiada wprost na nasze pytanie. – Jesteśmy w trakcie przygotowywania odpowiedzi na interpelację radnego – mówi, podkreślając, że miasto w ostatnim czasie zrealizowało wiele przedsięwzięć właśnie z myślą o wsparciu przedsiębiorców.

Udostępnij:
REKLAMA