Wielorazowe kubki na Dniach Oleśnicy? MOKiS odpowiada: To nieopłacalne i ryzykowne
Głównym argumentem przeciwko wprowadzeniu ekologicznych naczyń okazały się kwestie bezpieczeństwa zdrowotnego. Jak wyjaśnia dyrekcja MOKiS-u, podmioty gastronomiczne obsługujące miejskie wydarzenia są zobligowane do stosowania wyłącznie naczyń jednorazowych.
Decyzja ta opiera się na wytycznych sanepidu, podyktowanych względami higienicznymi i epidemiologicznymi. W odpowiedzi na interpelację czytamy, że materiały, z których wykonane są kubki wielorazowe, mogłyby negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo uczestników zabawy, co w praktyce wyklucza ich użycie podczas imprez organizowanych przez miasto.
Poza kwestiami sanitarnymi, na drodze do „zielonej rewolucji” stanęły finanse. Agata Szpiłyk podkreśla, że budżet przewidziany na organizację tegorocznych imprez został już w całości rozdysponowany. Wdrożenie systemu kaucyjnego – który jest niezbędny przy kubkach wielorazowych – wymagałoby nie tylko dodatkowych środków, ale i czasu na przygotowanie logistyczne. – Wdrożenie systemu kaucyjnego dla kubków wielorazowych wymaga odpowiedniego przygotowania organizacyjnego, czasu oraz dodatkowych środków finansowych na jego uruchomienie i bieżące funkcjonowanie – argumentuje dyrektorka MOKiS-u.
W podsumowaniu odpowiedzi na wniosek radnego Płaczkowskiego pojawia się twardy argument ekonomiczny. Według MOKiS-u tworzenie skomplikowanego systemu obiegu naczyń wyłącznie na potrzeby jednej imprezy jest po prostu nieopłacalne i nieuzasadnione ekonomicznie.