Wcześniej to Wojtek pomagał. Teraz to my musimy pomóc Wojtkowi
Wojtek i Agata Miszewscy to znane małżeństwo oleśnickich rolkarzy działających od wielu miesięcy charytatywnie. Teraz to Wojtek potrzebuje naszego wsparcia.
– Odebrałem wyniki, na które długo czekałem. Mam nowotwór złośliwy w trzecim stadium w żołądku. Jeden z lekarzy twierdzi, że to słabo rokujące, ale zobaczymy – poinformował Wojtek Miszewski, przyznając, że tym razem to on będzie musiał prosić o pomoc przy rozpoczynającej się walce z nowotworem.
Wojtek przyznaje, że choroba spadła na niego i jego żonę niespodziewanie, podczas rutynowych badań, które wykonywał w pracy. – Nie poddaję się – zapewnia oleśnicki rolkarz. – Wcześniej wielokrotnie pomagaliśmy dzieciom chorym na nowotwory, więc nie mogę i nie chcę narzekać, bo wiem, jak wygląda ta choroba i jak walczą z nią dzieci.
Rolkarskie małżeństwo przez ostatnich kilka lat wsparło wiele charytatywnych inicjatyw w kraju i Oleśnicy. Miszewscy współpracują z Przylądkiem Nadziei we Wrocławiu. Agata i Wojciech Miszewscy pobili też rekord Guinnessa. Przez 25 godzin jeździli w rolkarskiej sztafecie na placu Zwycięstwa.
– Rolki i reggae to nasza miłość i pasja. Jeśli dzięki tej pasji możemy dodatkowo nieść pomoc mniejszym, słabszym, chorym czy potrzebującym wsparcia, to dla nas dodatkowa motywacja – tak Agata i Wojciech Miszewscy opowiadali o swojej wielkiej pasji. – To dodaje nam sił i napędza. Uwielbiamy dzielić się uśmiechem i radością.
Rekord Guinnessa był ich prawdziwym wyczynem: – To była niezwykła walka z sobą i swoimi słabościami. Oleśnickie małżeństwo kolejny raz dowiodło, że są prawdziwymi fajterami – pisaliśmy wówczas.
Dzisiaj przed Wojtkiem i Agatą kolejna walka. Wierzymy, że wyjdą z niej zwycięstwo. Jesteśmy z Wami.