Tragedia na torach w Oleśnicy. Kobieta i dziecko zginęli pod kołami pociągu
Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratunkowe. Jak przekazał nam Marcin Purzyński, rzecznik oleśnickiej straży pożarnej, służby otrzymały zgłoszenie krótko po zdarzeniu i błyskawicznie dotarły w rejon przejazdu. Niestety, po przybyciu na miejsce ratownicy nie mogli już w żaden sposób pomóc poszkodowanym. Skala obrażeń była na tyle rozległa.

Szczegóły zdarzenia i tożsamość ofiar
Wiadomo już, że w zdarzeniu brał udział pociąg osobowy relacji Krotoszyn – Jelcz-Laskowice. Trwa obecnie procedura identyfikacji ofiar. Wiek tragicznie zmarłej kobiety nie został jeszcze oficjalnie ustalony, jednak śledczy określili wstępnie wiek dziecka na około 9-10 lat.
Jak informuje Michał Wróblewski z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy, funkcjonariusze niezwłocznie po przybyciu na miejsce przebadali maszynistę prowadzącego skład. Badanie alkomatem jednoznacznie potwierdziło, że mężczyzna był całkowicie trzeźwy.

Teren wokół torowiska został wyłączony z ruchu i odgrodzony. Na miejscu tragedii intensywnie pracują obecnie policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, technicy kryminalistyki, a wszystkie czynności wykonywane są pod ścisłym nadzorem prokuratora. Proces ustalania dokładnych okoliczności tego wstrząsającego zdarzenia jest niezwykle złożony. Śledczy muszą odtworzyć każdą sekundę poprzedzającą tragedię.
Wstrzymany ruch kolejowy
Z powodu prowadzonych działań prokuratorskich, ruch pociągów na tym odcinku został całkowicie wstrzymany do odwołania. Pasażerowie podróżujący na trasie Krotoszyn – Jelcz-Laskowice muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Przewoźnik organizuje komunikację zastępczą, jednak powrót do normalnego rozkładu jazdy potrwa co najmniej kilka godzin. Służby apelują do okolicznych mieszkańców o omijanie miejsca zdarzenia, aby nie utrudniać pracy technikom.


Czytaj także: