Szczypek świętował 80-lecie Zagłębia. Wychowanek Pogoni Oleśnica znów na ustach kibiców
To był weekend wielkiego święta piłki nożnej na Dolnym Śląsku. Najpierw w piątek, 11 września, we Wrocławiu odbyła się uroczysta gala 80-lecia Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, na której obecni byli m.in. Cezary Kulesza (obecny prezes PZPN), Zbigniew Boniek ( były prezes PZPN), a także Andrzej Padewski, który obecnie jest honorowym prezesem Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.
Dzień później, czyli w sobotę swoje jubileuszowe święto mieli kibice i fani Zagłębia Lubin, ponieważ klub „Miedziowych” także obchodził 80-te urodziny.
Dlaczego o tym piszemy ? Przez 23 lata barwy lubińskiego Zagłębia reprezentował wychowanek Pogoni Oleśnica, wywodzący się ze Stroni, Andrzej Szczypkowski, który także zjawił się na urodzinach klubu.
„Szczypek” zapisał piękną kartę w drużynie z Lubina
Dwa razy jego drużyna zagrała w finale Pucharu Polski, w 1995 roku w rozgrywkach Pucharu UEFA miał okazję w europejskich pucharach zagrać przeciwko naszpikowanej gwiazdami drużynie Milanu, w skład której wchodzili tacy piłkarze jak Roberto Baggio, Paolo Maldini, George Weah, Zvonimir Boban czy Marcel Desailly, a trenerem „Rossonerrich” był legendarny Fabio Capello.
Największy sukces Szczypkowski odniósł jako kapitan Zagłębia Lubin w 2007 roku, kiedy to w ostatniej kolejce gier jego zespół pokonał na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej Legię Warszawa 2-1 i zdobył drugie mistrzostwo Polski w historii klubu.
Większość kariery w Zagłębiu rozegrał na pozycji pomocnika i defensywnego pomocnika. W koszulce lubińskiego klubu wystąpił łącznie w 281 meczach zdobywając 21 bramek.
Gdy klub obchodził swoje 75-lecie przez kibiców został wybrany do najlepszej jedenastki w historii klubu. Tym razem kibice jednak zdecydowali inaczej i mimo nominacji, wychowanek oleśnickiej Pogoni tego zaszczytu nie dostąpił.
Wspomnienia z boiska
W sobotę na scenie głównej przy okazji prezentacji mistrzowskiego Zagłębia z sezonu 2006-2007 w towarzystwie m.in. ówczesnego trenera Czesława Michniewicza, a także kolegów z drużyny Michała Stasiaka, Michała Chałbińskiego i Zbigniewa Grzybowskiego, wspominali triumf nad Legią.
– Wspominaliśmy z Andrzejem dziś ten mecz z Legią, te emocje i ten wesoły powrót autobusem. Może nawet nie wszyscy, wszystko pamiętają – dodał z uśmiechem Michniewicz.
– Tak to są naprawdę fajne wspomnienia, cały tamten sezon kosztował nas wiele pracy i ten powrót z Warszawy i sukces na Legii, to zawsze miło się wspomina – zaznaczył „Szczypek”.
Co też warte podkreślenia, Szczypkowski w trakcie całej kariery w Zagłębiu miał okazję być podopiecznym aż pięciu selekcjonerów reprezentacji Polski. Andrzeja Strejlaua, Stefana Majewskiego, Adama Nawałki, Franciszka Smudy i właśnie Czesława Michniewicza.
– Szkoda, że frekwencja nam nie dopisała, nie było całej mojej mistrzowskiej ekipy, ale zdaję sobie sprawę, że każdemu mogło coś wypaść. Super było się spotkać też z zawodnikami z lat 90., z którymi miałem okazję grać i oni mieli też swoje święto w sobotę. Naprawdę super czas i miło się spotkać z tymi wszystkimi ludźmi. Fajny jubileusz, i wspaniałe wspomnienia, zwłaszcza powrót z Warszawy po mistrzostwie (śmiech) – mówił w rozmowie z OlesnicaInfo.pl – Życzyliśmy sobie wszyscy dużo zdrowia, bo w naszym wieku to jest już najważniejsze i wszyscy mamy nadzieję, że do zobaczenia za 5 lat na kolejnym jubileuszu. Czas leci nieubłaganie. Zawsze. gdy jestem w Lubinie to odżywają wszystkie te historyczne momenty – przyznał Andrzej Szczypkowski.
Dodajmy jeszcze jeden istotny wątek. Jubileusz Zagłębia Lubin celebrował także Janusz Kudyba, który obecnie jest trenerem Pogoni Oleśnica, a jest on członkiem właśnie tej pierwszej, mistrzowskiej drużyny z 1991 roku, która była najlepsza w Polsce.
– My mimo upływu ponad 30 lat, cały czas mamy ze sobą kontakt, nasze rodziny razem spędzają czas. To jest wielka, piłkarska i mistrzowska rodzina i każdemu sportowcowi życzę takich piłkarskich wspomnień – ze wzruszeniem podkreślił słynny napastnik „Miedziowych”, którego ważne gole pozwoliły także w sezonie 1989/1990 zdobyć srebrne medale za wicemistrzostwo kraju.