Stworzyła dzieciom piekło. Zastępcza matka usłyszała wyrok bezwzględnego więzienia
O sprawie placówki zrobiło się głośno kilka lat temu, gdy na jaw wyszły szokujące relacje byłych podopiecznych. Dzieci, które miały znaleźć tam bezpieczną przystań, opowiadały o przemocy fizycznej, psychicznej, poniżaniu oraz drastycznych metodach wychowawczych. Wśród najbardziej wstrząsających doniesień pojawiały się informacje o zamykaniu dzieci w piwnicy i zastraszaniu.
Sprawa nabrała tempa dopiero wtedy, gdy jedna z dziewczynek odważyła się uciec z domu i zgłosić na policję. Mimo że oskarżona w mediach kreowała wizerunek osoby oddanej dzieciom (powołując się m.in. na inspirację programem „Kochaj mnie”), rzeczywistość za drzwiami placówki okazała się – według sądu – tragiczna.
Decyzja sądu: Więzienie i zakazy
Choć oskarżona do końca nie przyznawała się do winy, nazywając zarzuty „absurdalnymi”, Sąd Rejonowy w Oleśnicy uznał jej winę. Na kobietę nałożono następujące kary: 1 rok i 3 miesiące bezwzględnego więzienia; 10-letni zakaz wykonywania pracy z dziećmi; zakaz zbliżania się do swoich byłych podopiecznych a także obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz skrzywdzonych dzieci.
Prokuratura usatysfakcjonowana
Wyrok skomentowała prokurator Beata Ciesielska, wskazując, że oskarżyciel publiczny jest zadowolony z rozstrzygnięcia i uznania prowadzącej rodzinny dom dziecka winną zarzucanych jej czynów. Prokuratura wystąpi jedynie o pisemne uzasadnienie jednej z kwestii, zaznaczając jednak, że ma to charakter czysto formalny.
Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżona, która obecnie nie mieszka już w Oleśnicy, ma prawo do złożenia apelacji.