Strzał w twarz z broni pneumatycznej. Łukasz G. stanie przed sądem
Do zdarzenia doszło 13 kwietnia 2024 roku w Oleśnicy. Jak ustalili śledczy, Łukasz G. oddał strzał z bliskiej odległości w kierunku twarzy swojego znajomego, używając pistoletu pneumatycznego STEYR Mannlicher model M9-A1 kal. 6,0 mm BB, który strzela plastikowymi kulkami. Pocisk trafił mężczyznę w lewe oko, powodując poważne obrażenia, w tym uszkodzenie gałki ocznej z wypadnięciem tęczówki i ciała szklistego oraz krwotok wewnątrzgałkowy.
Z opinii biegłego z zakresu balistyki wynika, że zabezpieczony na miejscu zdarzenia pistolet nie jest bronią palną w rozumieniu przepisów ustawy, a jego posiadanie nie wymaga zezwolenia.
Przesłuchany Łukasz G. przyznał się jedynie do nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wyjaśnił, chciał jedynie „przestraszyć” znajomego i nie przewidział, że jego działanie doprowadzi do tak poważnych konsekwencji.
– Prokuratura zakwalifikowała czyn jako przestępstwo z art. 156 § 1 pkt 2 kodeksu karnego (ciężki uszczerbek na zdrowiu) oraz art. 160 § 1 kodeksu karnego (narażenie na niebezpieczeństwo), w zbiegu realnym określonym w art. 11 § 2 k.k. Za zarzucane przestępstwa Łukaszowi G. grozi kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności – informowała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. W najbliższych dniach w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu rozpocznie się proces.