Spór o przyszłość dworca PKS w Oleśnicy. Jest odpowiedź działacza Nowej Nadziei
W swoim wpisie odniósł się on do pomysłu objęcia budynku ochroną konserwatorską. Jego zdaniem dworzec PKS przy ul. Rzemieślniczej nie jest obiektem wynikającym z historycznej zabudowy tego miejsca.
Jak podkreśla, przed wojną przy ówczesnej Kaiserstrasse, czyli dzisiejszej ul. Rzemieślniczej, znajdowała się zabudowa mieszkalna. Po wojnie domy zostały wyburzone, a okolice murów miejskich uporządkowano, usuwając m.in. szopy i różnego rodzaju przybudówki. W ich miejscu powstał jednak budynek dworca z czasów PRL.
Zdaniem Szczuraszka, choć obiekt mógł być nowoczesny w momencie powstania, nie wpisuje się w charakter tej części miasta. – Budynek nie współgra z otoczeniem: murami obronnymi, Brama Wrocławska w Oleśnicy czy zabytkową kamienicą przy ul. Rzemieślniczej 14 – wskazuje w swoim wpisie.
Działacz Nowej Nadziei podkreśla również, że dworzec nie jest wyjątkowy pod względem architektonicznym. Podobne obiekty powstawały w wielu polskich miastach w okresie PRL, a zbliżony budynek funkcjonuje m.in. w Oława.
W jego opinii nadanie obiektowi statusu zabytku mogłoby utrudnić przyszłe zagospodarowanie tego terenu. – To bardzo ważny punkt miasta, sąsiadujący z historycznymi murami i zabytkową zabudową. Ta przestrzeń zasługuje na architekturę lepiej wpisaną w otoczenie i bardziej szanującą historyczny charakter tej części Oleśnicy – ocenia.
Jak dodaje, podobne kontrowersje mogą w przyszłości dotyczyć także innych budynków z okresu PRL, w tym Domu Handlowego znajdującego się na oleśnickim rynku.