Spłonęło 7 hektarów lasu. To było podpalenie [WIDEO]
Pożary, w dniu wczorajszym pod Domasławicami i dzisiejszy koło Drożęcina, mają jedną, wspólną cechę – ktoś je zainicjował – podsumowują oleśniccy leśnicy.
Wczoraj skończyło się na 46 arach, dziś na około 7 hektarach (licząc tylko las). W akcji wzięli udział strażacy z kilku powiatów, cysterna PSP z Ostrowa Wielkopolskiego i samolot gaśniczy. – Wszystkim serdecznie dziękujemy za sprawną akcję. Było naprawdę gorąco. Mamy nadzieję, że będziemy się spotykać w milszych okolicznościach – pisze na swojej stronie Nadleśnictwo Oleśnica.
REKLAMA