Rano starosta dziękuje policjantom, a po godzinach pracy ostrzega przed nimi w sieci?
„Nie dajmy się złapać“, czyli 28 tysięcy osób na tropie drogówki
Grupa pod nazwą „Oleśnica – Gdzie Suszą Miśki + powiat + „stara ósemka“ na Wrocław” to jedna ze społeczności działających w lokalnym internecie. Skupia obecnie 28,8 tysiąca osób. Jej głównym celem jest wzajemne informowanie się o wypadkach i utrudnieniach oraz o policyjnych punktach kontroli prędkości.
Charakter grupy najlepiej oddaje jej oficjalne motto: „Czasem Ciebie „zhaltują” czasem widzisz jak „haltują“ , nie dajmy się złapać 🙂 Ta grupa utworzona jest po to aby siebie nawzajem ostrzegać 🙂 Coraz popularniejsze są wpisy na sąsiednich grupach, że : „szuszą tutaj, czy tam” – wpisujmy wszystko tutaj.”
Jednym z administratorów zarządzających tą społecznością jest Wojciech Paszkowski, od kilku lat mocno zaangażowany w lokalną politykę działacz Koalicji Obywatelskiej, a od niedawna piastujący stanowisko starosty oleśnickiego.

Starosta z KO od bezpieczeństwa czy obrońca piratów drogowych?
To właśnie łączenie tych dwóch ról budzi oburzenie wśród mieszkańców i rodzi pytania o standardy samorządowe działacza Koalicji Obywatelskiej w Oleśnicy. Starosta z urzędu ma obowiązek dbać o bezpieczeństwo mieszkańców i ściśle współpracować z lokalnymi służbami, w tym z Komendą Powiatową Policji. Funkcjonariusze z drogówki na co dzień wyłapują osoby łamiące przepisy i piratów drogowych. Tymczasem administrator grupy „Gdzie Suszą Miśki” wspiera platformę, która w pewnym sensie pomaga tym kierowcom unikać odpowiedzialności.
Do naszej redakcji napisał w tej sprawie zbulwersowany czytelnik: „To skandaliczne, aby starosta mający za obowiązek dbania o mieszkańców, jednocześnie pełnił funkcję administratora takiej grupy, w której ostrzega się kierujących o patrolach policji zapewniających nam mieszkańcom bezpieczeństwo.”
Wśród pytań zadawanych przez mieszkańców pojawiają się również wątpliwości natury czysto zawodowej: Czy starosta Wojciech Paszkowski zarządza wspomnianą grupą w godzinach swojej pracy w urzędzie? Czy pobierając z publicznych pieniędzy wysokie wynagrodzenie za pracę na rzecz powiatu, powinien angażować się w inicjatywy, które mogą utrudniać pracę policji?
Takie pytania wysłaliśmy dziś do starostwa. Skierujemy je także do władz Koalicji Obywatelskiej. Jak tylko otrzymamy odpowiedzi przekażemy je naszym Czytelnikom.
Uściski dłoni na święcie policji

Zgrzyt w wizerunku samorządowca jest tym większy, że powiat oficjalnie bardzo blisko współpracuje z organami ścigania. Doskonałym tego przykładem były niedawne obchody święta policji w Oleśnicy. Wojciech Paszkowski był tam obecny i chętnie fotografował się z funkcjonariuszami.
Relacja z tego wydarzenia trafiła na oficjalne kanały społecznościowe Starostwa Powiatowego, a sam starosta na swoim profilu („Wojciech Paszkowski – Starosta Powiatu Oleśnickiego”) zamieścił niezwykle ciepłe podziękowania:
Za bezpieczeństwem mieszkańców stoją ludzie, którzy każdego dnia podejmują odpowiedzialne decyzje i niosą pomoc tam, gdzie jest potrzebna. Podczas dzisiejszych obchodów Święta Policji w Oleśnicy miałem okazję podziękować funkcjonariuszom i pracownikom Komendy Powiatowej Policji za ich służbę, zaangażowanie i profesjonalizm. Szczególne gratulacje kieruję do wszystkich awansowanych i wyróżnionych funkcjonariuszy. Dziękuję za codzienną pracę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców Powiatu Oleśnickiego. Życzę wielu sukcesów, satysfakcji ze służby oraz wszelkiej pomyślności!
Mieszkańcy mają prawo czuć się zdezorientowani. Z jednej strony słyszą z ust starosty podziękowania za „codzienną pracę na rzecz bezpieczeństwa“ i docenianie policyjnego profesjonalizmu. Z drugiej – widzą go w roli administratora grupy, której głównym przesłaniem jest hasło: „nie dajmy się złapać”.