REKLAMA

Rafał B. groził wolontariuszkom Oleśnickich Bid. Najbliższy miesiąc spędzi w areszcie

Red | Red
Rafał B. groził wolontariuszkom Oleśnickich Bid. Najbliższy miesiąc spędzi w areszcie
REKLAMA

W weekend Sąd Rejonowy w Oleśnicy, na wniosek oleśnickiej prokuratury, zdecydował o areszcie dla Rafała B.

– W piątek mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy – mówi OlesnicaInfo.pl Radosław Żarkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. – Chodziło o groźby kierowane przez niego i plik z nagraniem, który został przez Rafała B. opublikowany. Mężczyzna nie przyznał się do winy, ale złożył obszerne wyjaśnienia. W weekend, podczas posiedzenia, sąd zdecydował o areszcie na okres jednego miesiąca. Sąd uznał, że to wystarczający czas.

Na razie Rafał B. trafi do aresztu. Na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie czeka go jednak pobyt w zakładzie karnym. Mężczyzna oczekuje na termin. – O to, kiedy trafi do zakładu karnego trzeba pytać sąd, który wydał wyrok w sprawie rafała B. – mówi prokurator Żarkowski.

Krew się będzie lała…

W mediach społecznościowych Rafał B. opublikował nagranie, w którym zapowiada, że nie pozostawi tak tej sprawy. – Krew będzie się ku… lała do końca mojego życia. Każdy kto mnie zna, wie, że żadnej sprawy nie odpuszczę – mówi w nagranym filmie Rafał B. i dodaje, że każdy, kto ma psa powinien go pilnować. Na opublikowanym w sieci filmie Rafał B. skierował też telefon na licznik samochodu, który prowadził. Poruszał się z bardzo dużą prędkością i pytał: Co sądzicie, jakbym przy takiej prędkości psa przy…, co by z niego zostało? [śmiech]. Jakąś dobrą kamerę trzeba by mieć do tego, żeby to dobrze uchwyciła? [śmiech]

Bestialsko przejechał psa i nagrał film

Przypomnijmy, że sprawa wyszła na jaw w czerwcu 2019 roku. To wtedy światło dzienne ujrzała informacja o mieszkańcu powiatu oleśnickiego, który z premedytacją potrącił i przejechał psa, co spowodowało jego bolesną śmierć. W styczniu tego roku zapadł wyrok. W ustnych motywach rozstrzygnięcia sąd wskazał, że wbrew pozorom niedaleko jest od krzywdy wyrządzanej zwierzęciu do krzywdy, jaka może zostać wyrządzona człowiekowi.

Dla Fundacji Oleśnickie Bidy jest to bardzo ważny dzień, zwieńczenie wielu działań i spora dawka motywacji do dalszej walki na rzecz praw zwierząt. Bycie adwokatami zwierząt to dla nas wielka misja – podkreślali wolontariusze po ogłoszeniu wyroku.

Sąd Okręgowy w Częstochowie na skutek apelacji złożonej przez pełnomocników fundacji zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Myszkowie poprzez podwyższenie kary z dwóch lat pozbawienia wolności do 4 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA