Zieleń miejska to nie tylko estetyczny dodatek, ale kluczowa część infrastruktury – przekonywał w swojej interpelacji oleśnicki radny Dawid Galik, wnioskując o utworzenie w urzędzie stanowiska miejskiego ogrodnika lub architekta zieleni miejskiej. Znamy już oficjalne stanowisko oleśnickiego magistratu. Odpowiedź naczelnika Marcina Krawczyka rozwiewa wątpliwości – nowego etatu w strukturze urzędu nie będzie.
Przypomnijmy: impulsem do złożenia interpelacji do burmistrza Adama Horbacza była internetowa dyskusja zainicjowana przez Mariusza Czarnasiaka. Radny Dawid Galik podkreślał, że nadszedł czas na poważną debatę o roli roślinności w przestrzeni publicznej Oleśnicy.
– Zieleń miejska powinna być traktowana jako podstawowa infrastruktura miejska, podobnie jak drogi, chodniki czy oświetlenie – argumentował samorządowiec, wskazując na wpływ dojrzałych drzew na retencję wody, zdrowie mieszkańców czy obniżanie temperatury podczas letnich upałów.
Radny dopytywał burmistrza m.in. o to, czy magistrat rozważał w przeszłości powołanie dedykowanego specjalisty, a także czy obecnie istnieją plany utworzenia takiego stanowiska i wypracowania spójnej, długofalowej strategii zarządzania zielenią zamiast doraźnych nasadzeń.
Ratusz mówi „nie”
Do interpelacji radnego odniósł się Marcin Krawczyk, naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej i Porządku Publicznego Urzędu Miasta Oleśnicy. Z przedstawionych przez niego wyjaśnień wynika jednoznacznie, że władze miasta nie planują tworzenia nowego stanowiska:
– Obecnie nie planuje się utworzenia w strukturze organizacyjnej Urzędu Miasta Oleśnicy stanowiska Miejskiego Ogrodnika, Architekta Zieleni Miejskiej. Kwestie dotyczące zieleni miejskiej są obecnie realizowane, w zależności od lokalizacji terenu, w ramach zadań prowadzonych przez Urząd Miasta Oleśnicy, Zakład Budynków Komunalnych oraz Sekcję Dróg Miejskich – napisał urzędnik. – Należy zauważyć, że strategiczne podejście do tej kwestii zostało zawarte w „Strategii Rozwoju Gminy Miasta Oleśnicy do 2035 roku”, przygotowywanych obecnie dokumentach takich jak plany ogólne oraz „Miejski Plan Adaptacji do zmian klimatu dla Gminy Miasta Oleśnicy.
Z odpowiedzi ratusza wynika, że w ocenie urzędników dotychczasowy model – oparty na podziale kompetencji pomiędzy urząd, ZBK i Sekcję Dróg Miejskich – spełnia swoje zadanie. Kwestie strategiczne mają być natomiast regulowane przez dokumenty planistyczne i klimatyczne przyjmowane przez miasto, a nie przez dedykowanego eksperta czuwającego na co dzień nad oleśnickimi drzewami i zieleńcami.