Kolejne dzikie wysypisko w lesie. Ktoś porzucił stertę opon i części samochodowych
Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek (z 7 na 8 października). Sprawca pod osłoną ciemności wywiózł do kompleksu leśnego odpady pochodzące najprawdopodobniej z warsztatu lub demontażu pojazdów. Następnego dnia rano pracownicy Służby Leśnej zastali przygnębiający widok – w leśnym gęstwinie porzucono elementy karoserii, plastiki oraz dużą liczbę zużytych opon.
Leśnicy przypominają, że porzucanie tego typu odpadów stanowi poważne zagrożenie pożarowe i ekologiczne – substancje chemiczne z gumy oraz tworzyw sztucznych latami zatruwają glebę oraz wody gruntowe. Koszty sprzątania takich „prezentów” corocznie obciążają budżet Lasów Państwowych, a w konsekwencji wszystkich podatników.
Apel o pomoc w namierzeniu sprawcy
Nadleśnictwo Oława apeluje do mieszkańców okolicznych miejscowości oraz świadków o pomoc w ujęciu osoby odpowiedzialnej za ten czyn.
Każdy, kto w nocy z 7 na 8 października zauważył w rejonie leśnictwa Karwiniec podejrzany pojazd dostawczy, przyczepkę lub posiada nagrania z wideorejestratorów bądź jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy, proszony jest o bezpośredni kontakt z Nadleśnictwem Oława. Leśnicy gwarantują anonimowość. Za nielegalne składowanie odpadów w lesie grożą wysokie kary finansowe oraz obowiązek pokrycia kosztów rekultywacji terenu.