Radni PiS alarmują: Oleśnica ma nadwyżkę, a burmistrz chce zaciągnąć 16 mln zł długu
Głównym punktem sporu jest plan zaciągnięcia przez władze miasta zobowiązania finansowego w wysokości 16 milionów złotych. Radni PiS wskazują na rażącą nielogiczność tej decyzji, podkreślając, że obecny budżet miasta wykazuje nadwyżkę na poziomie około 6,9 mln zł.
– W normalnie zarządzanym samorządzie nadwyżka budżetowa powinna być sygnałem stabilności i okazją do ograniczania zadłużenia, a nie pretekstem do jego dalszego zwiększania – argumentują radni opozycji.
Według Klubu Radnych PiS, miasto dąży do pozyskania nowych środków po to, by spłacać stare zadłużenie, co określają mianem „rolowania długu”. Podczas sesji radni zadali szereg precyzyjnych pytań o zasadność tych działań, jednak – jak twierdzą w oświadczeniu – otrzymane odpowiedzi były wymijające i nieprecyzyjne.
Radni alarmują, że zamiast pełnej jawności, mieszkańcy otrzymali „chaos informacyjny” i próbę rozmycia odpowiedzialności za stan miejskiej kasy.
Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości stanowczo sprzeciwia się takiemu modelowi zarządzania. Radni uważają, że dzisiejsze decyzje o kredytach obciążą przyszłe pokolenia mieszkańców Oleśnicy. W oświadczeniu podkreślono, że samorząd to miejsce na odpowiedzialność, a nie ryzykowne zabiegi finansowe. Radni zapowiadają, że będą konsekwentnie domagać się analiz opartych na twardych danych i liczbach, a nie „pozorowanej debaty”.
Oświadczenie kończy się jasną deklaracją: radni PiS stoją na stanowisku, że mieszkańcy mają pełne prawo wiedzieć, dlaczego przy dodatnim wyniku finansowym miasto jest dalej zadłużane. Zapowiadają dalszą walkę o przejrzystość finansów publicznych w Oleśnicy.