Przyjechał z Ukrainy. W Oleśnicy znalazł swoje miejsce do życia
Osiem lat temu przyjechał z Ukrainy do Polski. Dzisiaj nie wyobraża sobie życia w innym miejscu. Tutaj Serhii Servulia realizuje swoje pasje, a tych, o czym się przekonaliśmy, ma niezwykle dużo.
– Do Polski przyjechałem, jako 16-latek, bo w tym wieku kończy się na Ukrainie szkołę średnią – opowiada Serhii Servulia. -Rok później rozpocząłem studia na WSG w Bydgoszczy na kierunku Wychowania Fizycznego. Od zawsze chciałem pracować jako trener personalny, ale odkąd pamiętam, stawiałem sobie też drugi cel: móc powiedzieć, że jestem trenerem i tworzę.

Serhii pisze od dziecka. Najpierw w języku ukraińskim, potem rosyjskim
– A tutaj zacząłem pisać po polsku – opowiada, przyznając, że jego marzeniem była prezentacja twórczości szerszej publiczności. – Dlatego zgłosiłem się do Mam Talent, gdzie w języku polskim recytowałem wiersze- uśmiecha się mieszkaniec Oleśnicy. – Zaszczytem dla mnie była możliwość stać na większej scenie przed dużą widownią i być uczestnikiem 13. edycji Mam Talent. To, jak mi poszło, można obejrzeć na Playerze.
Jak Serhii trafił do Oleśnicy?
– Przyjechałem tu na pływacki obóz – uśmiecha się. – Później miałem jeszcze chwile, gdy pomieszkiwałem w Bydgoszczy i Poznaniu, ale ostatecznie zostałem w Oleśnicy.
Serhii pracuje dzisiaj jako trener personalny w Kuźnia Fit Point przy ul. Moniuszki. Jest zadowolony, że oleśniczanie chętnie korzystają z jego usług. On sam kontynuuje dziś studia na AWF we Wrocławiu, a w przyszłości chce też pracować z niepełnosprawnymi sportowcami.

– Dlaczego wybrałem Oleśnicę? Bo to świetne miasto, dobrze zlokalizowane, w którym każdy każdego zna, otaczają mnie tutaj super ludzie. Poza tym cenię sobie mentalność oleśniczan. Jeśli ktoś mieszkał w Bydgoszczy czy Poznaniu wie, o czym mówię. Oleśniczanie są inni, bardziej życzliwi, przyjaźnie nastawieni. Tak, jak cały Dolny Śląsk – uśmiecha się.