Przedszkole nr 1 zamiast Zielonych Ogrodów? Radni decydują [RELACJA NA BIEŻĄCO]

Red | Red
Przedszkole nr 1 zamiast Zielonych Ogrodów? Radni decydują [RELACJA NA BIEŻĄCO]

Projekt uchwały w sprawie przekształcenia Przedszkola nr 1 i zmianę jego siedziby wprowadził na sesję burmistrz Adam Horbacz. Chodzi o roczną przeprowadzkę placówki z budynku na ul. Kilińskiego do Centrum Usług Społecznych. Teraz mieści się tam przedszkole Zielone Ogrody.

– Projekt uchwały powinniśmy dostać na osiem dni przed sesją – przypomniał radny Paweł Bielański. – Dlaczego za pięć dwunasta wprowadza pan tak ważną uchwałę? Żadna komisja nie wydała opinii w tej ważnej dla wielu oleśniczan sprawie.

– Terminy, obligują nas terminy – przekonywał burmistrz Adam Horbacz.

– Nie może pan pomijać radnych, konsultowania się z nami. Jak mamy podjąć decyzję w tak ważnej sprawie bez wiedzy i analizy – dopytywał Bielański.

– Rada miasta nie jest pominięta, poza tym mamy radcę, który nad wszystkim czuwa – wyjaśniał Horbacz.

W głosowaniu radni zdecydowali, że projekt zaproponowany przez burmistrza trafi do dzisiejszych obrad. Radni będą go procedować za kilkadziesiąt minut.

Godzina 12.25

W punkcie sesji dotyczącym sprawozdania z pracy burmistrza Adam Horbacz wyjaśnił, że 16 stycznia odbyło się spotkanie z dyrekcją Zielonych Ogrodów. – Dlaczego nie wpisał Pan tej informacji w sprawozdaniu swojej pracy – dopytywał radny Paweł Bielański.

– Traktuję to jako sprawę bieżącą, a bieżących spraw nie wpisuję do harmonogramu – odpowiedział Adam Horbacz, dodając, że wcześniej planowano je na 9 stycznia, ale wtedy do spotkania nie doszło.

W tym punkcie radna Beata Krzesińska zaproponowała, aby do głosu dopuścić przedstawiciela przedszkola Zielone Ogrody, który jest na sesji, ale przewodniczący Aleksander Chrzanowski poinformował, że nie może tego uczynić ze względów proceduralnych.

Godzina 13.45

Radni rozpoczęli dyskusję na ten temat. Dawid Jankowski zapytał od kiedy wiadomo o termomodernizacji. – Czy nie można było tego projektu przedstawić miesiąc wcześniej? – pytał.

– Taka umowa powinna zawierać informację, że jest na rok i koniec – mówił z kolei Ireneusz Ruszel. – Czy była odpowiedź na pytanie państwa Jankiewiczów, że chcą tę umowę kontynuować? Dajmy tym ludziom się wypowiedzieć. W biznesie jest tak, że zawsze siadają dwie strony. Jedna na pewno nie będzie zadowolona, ale rozmawiajmy.

Do burmistrza zwrócił się Michał Kołaciński. – Czy to był pana autorski pomysł, żeby dzieci z Przedszkola nr 1 umieścić w budynku, gdzie znajduje się Przedszkole Zielone Ogrody? Termomodernizacja tak, ale dlaczego kosztem innego przedszkola – mówił. – Z jednej strony mamy przecież interes Przedszkola nr 1, z drugiej dzieci Zielone Ogrody. Skupił się pan na najprostszej możliwej opcji i stracił prawo do bycia burmistrzem wszystkich oleśniczan.

Co na to burmistrz?

Adam Horbacz przyznał, że termin termomodernizacji był znany jesienią 2024 roku. – Mamy pełną dokumentację – tak Horbacz odpowiedział Ruszelowi. – Umowy nikt nie zrywał, nikt nie likwiduje przedszkola, ona została zawarta na rok. Pani Jankiewicz została poinformowana na początku stycznia o planach nieprzedłużenia tej umowy. Ta umowa dotyczy miejsca i pani dyrektor miała czas, by nowe miejsce zorganizować. To nie miasto likwiduje przedszkole Zielone Ogrody, może to zrobić tylko właściciel, a rodzicom dzieci gwarantujemy, że dostaną miejsca w przedszkolach. Idziemy w tym kierunku, by zachować jedność grup. Z każdym z pracowników będziemy rozmawiać i zapewnimy pracę zgodną z kompetencjami.

„To absurdalny pomysł”

Paweł Bielański uważa, że cały ten proces został przeprowadzony przez władze błędnie. – Wiedzieliście o wszystkim już w maju ubiegłego roku, a nie jesienią – mówił, odnosząc się do wypowiedzi burmistrza. – Ile czasu jest tak naprawdę na termomodernizację? Co stoi na przeszkodzie, by w warunkach konsultacji przeprowadzić cały ten proces, by zrobić to za rok? Te działania, choć pan uważa inaczej, jest likwidacją. Przecież państwo Jankiewiczowie nie są w stanie w ciągu pół roku przygotować nowej lokalizacji.

– Mamy w przedszkolach publicznych 775 dzieci, w niepublicznych prawie 500 dzieci – przypomniał radny Marek Kamaszyło, przyznając, że źle się stało, iż ta dyskusja przetoczyła się przez media, a nie w zaciszu gabinetów, czy różnych spotkań. Pamiętajmy, że jest to uchwała intencyjna. Będą spotkani z rodzicami, a podnoszenie emocji niczemu nie służy. Nie chcemy skrzywdzić jakiegokolwiek dziecka.

– Owszem, oferta dla dzieci i personelu padła, będziemy ją sprawdzać – odniósł się do wypowiedzi burmistrza Michał Kołaciński. – Dzieciom pan łaski nie robi, bo to obowiązek miasta. Pomysł, który przedstawiliście jest najbardziej absurdalny jaki mógł być. Dlaczego już jesienią nie zaczęliście rozmawiać z rodzicami? I czemu nie chcecie się postawić w roli tego przedsiębiorcy? Gdzie mają wynająć lokal? Na Marsie?

Na finał dyskusji radni PiS wnieśli, by projekt uchwały wrócił na posiedzenie komisji. Ta propozycja została odrzucona. Projekt uchwały został ostatecznie przegłosowany.

Udostępnij:
REKLAMA