Połączyli siły i mówią TAK dla Oleśnicy i Powiatu Oleśnickiego

Red | Red
Połączyli siły i mówią TAK dla Oleśnicy i Powiatu Oleśnickiego

Kolejne komitety odsłaniają karty i rozpoczynają kampanię wyborczą. Mowa o Tak dla Oleśnicy i TAK dla Powiatu Oleśnickiego, które tworzą połączone siły działaczy Platformy Obywatelskiej, Lewicy i osób sympatyzujących z tymi ugrupowaniami.

Pisząc o tym skąd wziął się komitet TAK dla Oleśnicy, można pokusić się o stwierdzenie, że u jego podstaw leży podział oleśnickiej Platformy Obywatelskiej. A wszystko rozpoczęło się w 2020 roku od odwołania przewodniczącego Rady Miasta Oleśnicy. Ale po kolei.

W 2018 roku po władzę w Oleśnicy Platforma Obywatelska szła razem z komitetem Jana Bronsia. Po wygranej to właśnie radni koalicji przejęli władzę, w tym najważniejsze stanowiska w miejskim samorządzie. Fotel przewodniczącego rady miasta trafił do Aleksandra Chrzanowskiego. Współpraca układała się dobrze przez kilkanaście miesięcy. Później radni Platformy zdecydowali się jednak wybić na niepodległość. Najpierw utworzyli swój klub, a potem podpisali się pod wnioskiem Oleśnicy Razem o odwołanie Chrzanowskiego ze stanowiska. W głosowaniu trzech z nich, a więc Robert Sarna, Damian Siedlecki i Paweł Leszczyłowski, zagłosowali ramię w ramię z opozycją i odwołali przewodniczącego rady.

Ta rewolta nie trwała długo, bo już miesiąc później Aleksander Chrzanowski wrócił na stanowisko, ale niesmak pozostał i wiadomo było, że ta polityczna „zdrada” nie zostanie działaczom PO zapomniana. Tym bardziej, że w lokalnych strukturach partii zmieniły się władze wyraźnie sympatyzujące z ugrupowaniem Jana Bronsia. Tak więc nieumieszczenie Sarny czy Siedleckiego na listach kandydatów Platformy było pewnikiem od dawna. Tak samo jak Polańskiego czy Szmaja na listach PO do powiatu, bo w samorządzie powiatowym PO podzieliła się po odwołaniu jej starosty Jana Dżugaja.

TAK dla Oleśnicy

Dziś wiadomo już, że listy kandydatów Platformy Obywatelskiej do Rady Miasta Oleśnicy nie ma, bo lokalne struktury zdecydowały się pójść do wyborów wraz z komitetem Adama Horbacza, ale i to nie zmieniłoby w żadnym stopniu sytuacji działaczy, którzy w 2020 roku wyszli z koalicji rządzącej Oleśnicą.

Tak czy inaczej, tacy działacze jak Robert Sarna w Oleśnicy, czy Jarosław Polański, Józef Szmaj oraz sympatyzujący z PO Tomasz Kołaciński, musieli znaleźć alternatywę. W przypadku wyborów do Rady Miasta Oleśnicy stał się nią komitet TAK dla Oleśnicy, a powiatu – TAK dla powiatu oleśnickiego.

Do współpracy działacze PO zaprosili oleśnicką Lewicę. Dołączyli do niej także kandydaci niezależni, społecznicy.

Kogo znajdziemy na ich listach?

Jedynki TAK dla Oleśnicy to wspomniany już Robert Sarna, Michał Karaś, Jarosław Telka i Marek Żmuda. Kandydatami komitetu będą także m.in. wieloletni radny lewicy Mirosław Pałka, organizatorka Strajków Kobiet w Oleśnicy Rienka Kasperowicz, związany z WKS Oleśniczanką Andrzej Szałek, byli zawodnicy Pogoni Oleśnica Grzegorz Graf i Kacper Rogala, nauczycielki Marlena Mierzwa i Zuzanna Gołębska, Ewelina Kata, czy wreszcie Paweł Leszczyłowski, który jeszcze do niedawna był wśród kandydatów komitetu Adama Horbacza i miał w nim reprezentować Platformę Obywatelską. Złożył rezygnację, bo uznał, że nie przyjmie innego miejsca niż „jedynki”, na którą jako wieloletni działacz PO liczył. Dziś startuje z TAK dla Oleśnicy z serduszkiem PO na piersi.

Kto poprowadzi komitet do powiatu?

Liderami powiatowej listy TAK dla Powiatu Oleśnickiego będą Tomasz Kołaciński, Jarosław Polański, Krzysztof Górecki, Józef Szmaj, a wśród kandydatów w okręgach będą również m.in. Danuta Grela-Macińska, Damian Siedlecki, Małgorzata Kuligowska, Jacek Kozierowski, Justyna Karaś, Andrzej Kryłat.

Jaki wynik wyborczy mogą osiągnąć radni do miasta, a jaki do powiatu? Czarne konie miejskiej listy to bez wątpienia Sarna i Leszczyłowski, bo to oni – jako działacze PO – przez wiele lat uzyskiwali bardzo dobre wyniki w wyborach do Rady Miasta Oleśnicy. Walkę o mandat podejmie też Michał Karaś, który choć radnym jeszcze nie był, będzie także kandydatem TAK dla Oleśnicy na burmistrza i to dla niego bardzo dobry moment, by wreszcie zaistnieć w lokalnej polityce jako radny miejski (w ostatniej kadencji Lewica nie ma w radzie swojego przedstawiciela, choć dawniej współrządziła miastem, red.)

Przed szansą na mandaty stoją także liderzy komitetu w okręgu numer 2, czyli Marek Żmuda i Mirosław Pałka, gdzie łącznie do wzięcia będzie pięć mandatów, ale gdzie konkurencja będzie naprawdę duża (tu startuje m.in. Paweł Bielański z Oleśnicy Razem, Dawid Galik z Trzeciej Drogi, Marek Kamaszyło z ORS, czy Piotr Pawłowski z PO).

To tylko przewidywania, bo wynik zależy od aktywności wszystkich kandydatów na liście. Czasem okazuje się, że mandat zdobywa nie ten, który ma dobre miejsce na liście tylko ten, który zapuka do największej ilości drzwi.

I na koniec pytanie o powiat. Na listach TAK dla Powiatu Oleśnickiego mamy trzech radnych obecnej kadencji (Kołaciński, Polański, Szmaj). Utrzymanie takiej liczby mandatów jest możliwe (uzyskanie większej także), ale warunek do tego co najmniej jeden – duża praca w dotarciu do wyborców i przekonanie ich, że warto postawić na nowy, lokalny komitet.

Udostępnij:
REKLAMA