REKLAMA

Ostra krytyka władz powiatu. Nowa Nadzieja: samorząd stał się politycznym łupem

Red | Red
Ostra krytyka władz powiatu. Nowa Nadzieja: samorząd stał się politycznym łupem
Nowa Nadzieja zaprosiła dzisiaj dziennikarzy z Oleśnicy na konferencję prasową w ramach akcji "Rózga dla Koalicji Obywatelskiej". - W całej Polsce wręczana jest jedna rózga, ale Koalicja Obywatelska w Oleśnicy zasługuje na trzy rózgi - tak swoje wystąpienie rozpoczął Łukasz Kociński, z którym na konferencji wystąpili radny Paweł Bielański i Jan Czechowski, sekretarz Nowej Nadziei.
REKLAMA

Łukasz Kociński przypomniał, że spotkanie odbywa się przed biurem posła Michała Jarosa, którym zarządza członek zarządu powiatu oleśnickiego Wojciech Paszkowski. Jak podkreślił, miejsce to ma wymiar symboliczny, bo za każdym razem, gdy tu przychodzi, zastaje zamknięte drzwi, a na zewnątrz brakuje jakiejkolwiek informacji, że mieści się tu biuro poselskie. – To pokazuje, jak władza zamyka się na problemy mieszkańców i obywateli – mówił. Dodał również, że prawdziwą wizytówką Koalicji Obywatelskiej jest „niemoc, brak decyzyjności i walka o stołki”.

– Niedawno oglądaliśmy publiczną rozgrywkę między marszałkiem Hołownią a marszałkiem Czarzastym, gdzie rotacja była przynajmniej jawna – kontynuował. – Tymczasem w powiecie oleśnickim uznano, że zrobi się to po cichu, w atmosferze tajemnicy. Mam na myśli awanturę między panem Paszkowskim a panią Efinowicz, po której do starostwa wzywano karetkę pogotowia. Dlaczego nikt nie wiedział, że pani Efinowicz miała zostać starostą tylko na moment? Dlaczego te ustalenia zapadły za zamkniętymi drzwiami?

Głos zabrał również radny Paweł Bielański, który ostro skrytykował działania Koalicji Obywatelskiej. – Powiat oleśnicki to duża jednostka samorządu: szkoły, drogi, szpital, instytucje kultury. Jest naprawdę wiele spraw do załatwienia. Jako radny miejski oczekiwałbym poważnej, merytorycznej dyskusji o tym, jak rozwiązywać realne problemy – podkreślił. – Zamiast tego obserwujemy brutalną, cyniczną walkę o stanowiska, która kończy się tym, że do starosty przyjeżdża karetka. To sytuacja bez precedensu. Oleśnica znów staje się szeroko komentowana, ale to nie jest rozgłos, którego chcemy.

Bielański zaznaczył, że politycy Koalicji Obywatelskiej potraktowali samorząd jak polityczny łup. – Ci ludzie zapomnieli, po co idzie się do samorządu – mówił. – Nie po stanowiska, ale po to, by służyć mieszkańcom. To jest patologia samorządu.

Przypomniał też, że nieco ponad rok temu w powiecie powołano etatowego członka zarządu z wynagrodzeniem 10 tys. zł brutto miesięcznie. – W skali kadencji to ponad pół miliona złotych – zauważył. – Tymczasem nie słychać o żadnych spektakularnych efektach jego pracy, a okazuje się jeszcze, że to stanowisko jest rotacyjne. Sytuacja finansowa powiatu się nie poprawia, a najłatwiej jest sięgać do budżetu miasta. Każda inwestycja powiatowa na terenie Oleśnicy musi być współfinansowana z budżetu miasta, choć to właśnie ten pan pobiera w starostwie wynagrodzenie za pozyskiwanie środków zewnętrznych – spuetował, dodając, że wręcza rózgę władzom powiatu.

Jan Czechowski Koalicję Obywatelską nazwał „koalicją kłamstwa i chaosu”. – Kiedy w 2023 roku szli do wyborów na sztandarach mieli naprawę systemu sprawiedliwości, zakończenia wojny plemiennej i 100 konkretów – mówił. – Ze stu konkretów zrealizowano niewiele, czego najlepszym przykładem jest kwota wolna od podatku, a w systemie sprawiedliwości panuje totalny chaos.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA