Ostatnia droga Katarzyny Stoparczyk. Wzruszająca uroczystość i listy pełne wdzięczności
Uroczystości pogrzebowe Katarzyny Stoparczyk rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. św. Jacka w Warszawie. O Katarzynie opowiadali jej bliscy, znajomi z radia, odczytano listy Jurka Owsiaka czy Rafała Trzaskowskiego, ale na mównicę wstąpili też synowie Stoparczyk, którzy wspaniale mówili o mamie.
– Była dziennikarką-instytucją. Wszędzie jej było pełno, wszędzie coś chciała, wszędzie było jej za mało, zawsze była w pędzie, w drodze – wspominał prezes Polskiego Radia Paweł Majcher. Dodał, że nikt tak jak ona nie potrafił rozmawiać z dziećmi. – Jej dziecięca ciekawość, wrażliwość, empatia powodowała, że wydobywała z dzieci wszystko to, co najlepsze. Dawała dzieciom głos – powiedział.
„Jej odejście to ogromna strata, nie tylko dla najbliższych, ale i dla całego świata dziecięcej wrażliwości, który z tak niezwykłą czułością i naturalnością potrafiła rozumieć, pielęgnować i chwalić” – przekazał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w liście odczytanym przez dyrektora Biura Kultury w Urzędzie m.st. Warszawy Artura Jóźwika. „Katarzyna Stoparczyk przypominała nam, dorosłym, że dziecięce serca i mądrość są czymś, co trzeba z zachwytem odkrywać” – napisał.
List żegnający dziennikarkę przekazała również Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Przypomniała w nim, że Stoparczyk tworzyła przestrzeń, w której najmłodsi mogli mówić o sprawach dla siebie ważnych, „o marzeniach, planach, przyjaźniach, miłości, samotności, chorobie, mowie nienawiści, żałobie”. – Jako rzeczniczka praw dziecka dziękuję rzeczniczce praw dziecka Katarzynie Stoparczyk – napisała.
Swoje wspomnienie dziennikarki przekazał w liście również prezes Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak. Podkreślił w nim, że Stoparczyk charakteryzowała się „nieprawdopodobnym zrozumieniem dziecięcych myśli i wyobrażeń”.
Podczas uroczystości pogrzebowych można było wesprzeć finansowo inicjatywę Fundacji Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci, gdzie powstanie Pracownia Psychologiczno-Terapeutyczna dla Dzieci i Młodzieży im. Katarzyny Stoparczyk.
– Zawsze byłaś dla świata i miałaś uważność dla każdego spotykanego człowieka. Docierałaś do tak wielu serc i domów. Byłaś tak bardzo dla świata, ale zawsze najważniejsza była dla ciebie nasza rodzina. O każdej porze dnia i nocy, niezależnie od odległości – zawsze byłaś i jesteś. Nie chcemy się z tobą żegnać. Nie można porzucić punktu odniesienia, bo wtedy wszystkie drogi prowadzą donikąd – mówił jeden z synów dziennikarki.
Na mównicy pojawił się też Michał Bajor. 68-letni piosenkarz przyjaźnił się z Katarzyną Stoparczyk. Bajor wykonał dla Kasi fragment utworu „My Way” w języku polskim. Śpiewał bez muzyki, ale brzmiał wspaniale. Kiedy skończył, powiedział: Kasiu kochana, będziemy ciebie wszyscy kochać zawsze i będziemy zawsze za tobą tęsknić. Spoczywaj w pokoju.
Dziennikarka spoczęła na Powązkach Wojskowych. Pożegnanie na cmentarzu odbyło się w gronie najbliższych i miało prywatny charakter.
źródło: PAP/Super Express