Wracamy do sprawy wikariusza z parafii NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy. W marcu ks. Aleksander został nieoczekiwanie odwołany z posługi kapłańskiej.
Jak informował nas w marcu ks. Rafał Kowalski, dyrektor wydziału społecznego Archidiecezji Wrocławskiej, do archidiecezji została przekazana informacja o naruszeniu zapisów Kodeksu Prawa Kanonicznego przez księdza. – Po przeprowadzeniu wstępnego badania podjęto decyzję o zawieszeniu duchownego w czynnościach duszpasterskich i odwołaniu z parafii do czasu wyjaśnienia stawianych mu zarzutów – mówił ks. Kowalski.
Wtedy ks. Rafał Kowalski prosił, by nie przesądzać o winie wikarego. – Jeśli zarzuty się potwierdzą może zostać nałożona na niego stosowna kara (zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego). Jeśli zostanie on oczyszczony z zarzutów – wróci do posługi duszpasterskiej i pracy katechetycznej – podkreślał nasz rozmówca.
Jak ta sprawa wygląda obecnie?
– Dokumentacja sprawy ks. Ilnickiego została wysłana do Stolicy Apostolskiej i to Watykan zadecyduje o jego dalszych losach – mówi ks. Rafał Kowalski. – Czekamy na tę decyzję, jednak trudno jest mi odpowiedzieć na pytanie, kiedy ona może zostać podjęta i przesłana do archidiecezji wrocławskiej. Nie jest to od nas zależne. Obecnie ksiądz Aleksander nie pełni posługi duszpasterskiej. Przebywa w miejscu ustalonym z metropolitą wrocławskim – mówi.