Nowy muzyczny adres na mapie Oleśnicy. Rusza Autorska Pracownia Muzyczna FRYT
Oboje mieszkają w Oleśnicy od roku. Połączyli siły na studiach w Kaliszu – to tam poznali się i zrozumieli, że patrzą na edukację muzyczną w ten sam, nieszablonowy sposób. Doświadczenie zbierali na różnych polach: Seweryn pracował m.in. jako realizator dźwięku w Centrum Kultury w Sycowie, instruktor oraz opiekun grup senioralnych. Nikola pracowała jako trenerka wokalna w Kaliszu. Z czasem naturalnym krokiem stało się stworzenie przestrzeni w pełni autorskiej.
– Od początku stawiałem na to, by pracować z muzyką. Gdy pojawiły się pierwsze prywatne lekcje, które prowadziłem, w głowie od razu kiełkowała myśl: musimy mieć coś swojego – wspomina Seweryn Fryt. – Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której weźmiemy dzieci, młodzież i dorosłych pod swoje skrzydła. Zauważyłem, że absolwenci klasycznych szkół muzycznych często mają ogromną wiedzę teoretyczną, ale gdy przychodzi do swobodnego grania, improwizacji czy zrozumienia budowy akordów, pojawia się blokada. My stawiamy na praktykę i muzykę rozrywkową. Chcemy, by każdy mógł tę wiedzę od razu wykorzystać przy instrumencie.
Zajęcia 1 na 1 i partnerskie relacje
W pracowni nie będzie masowych grup – twórcy stawiają wyłącznie na formułę indywidualną.
– To będą tylko lekcje indywidualne, bo wtedy jesteśmy w stanie skupić sto procent uwagi na uczniu – podkreśla Seweryn. – Oczywiście musimy zachować ramę uczeń–nauczyciel, ale bardzo zależy nam na partnerskiej, swobodnej relacji.
Nikola Banaszak, która poprowadzi lekcje wokalu, doskonale rozumie osoby nieśmiałe. Sama na poważnie zaczęła śpiewać stosunkowo późno – w szkole podstawowej jej pasją były raczej sztuki plastyczne. O wszystkim zadecydował przypadek.
– Byłam chora podczas lekcji, na której cała klasa zdawała piosenkę. Musiałam zaliczać sama przed wszystkimi. To były trzy najdłuższe minuty mojego życia – śmieje się Nikola. – Nagle cała klasa zaczęła bić brawo, a nauczyciel zapytał ze zdziwieniem, gdzie uczyłam się śpiewać. Potem w gimnazjum, chcąc podciągnąć ocenę z angielskiego, zgłosiłam się na festiwal piosenki obcojęzycznej i zdobyłam wyróżnienie. Trafiłam na lekcje śpiewu w rodzinnym Starym Mieście koło Konina, a po latach skończyłam studia i zostałam trenerem wokalnym.
Jak zaznacza, lekcje śpiewu to praca na emocjach: – Chcę, by to było przytulne miejsce, w którym każdy bez lęku otworzy się i zrelaksuje. Wciąż jest mnóstwo skrytych dzieciaków z ogromnym talentem, które po prostu nie miały dotąd bezpiecznej przestrzeni, by spróbować.
Pierwsza lekcja bezpłatna. Start za chwilę
Drzwi pracowni na I piętrze przy ul. Kolejowej 1 otwierają się w ostatnim tygodniu września. Na start przygotowano darmowe spotkanie zapoznawcze. Pierwsza lekcja jest bezpłatna, by bez zobowiązań poznać się wzajemnie, porozmawiać o oczekiwaniach i sprawdzić predyspozycje muzyczne kandydata.
W ofercie pracowni znajdą się lekcje śpiewu i emisji głosu, nauka gry na pianinie, nauka gry na perkusji oraz kursy przygotowawcze do egzaminów do Państwowej Szkoły Muzycznej.
W planach duetu jest także poszerzenie oferty o naukę gry na gitarze. Jak zgodnie podsumowują Nikola i Seweryn, Kolejowa 1 to dopiero pierwszy rozdział ich oleśnickiej inicjatywy.