Nawet kilka godzin zajął im powrót z pracy. Niektórzy drogę do domu pokonali na pieszo [ZDJĘCIA]

Red | Red
Nawet kilka godzin zajął im powrót z pracy. Niektórzy drogę do domu pokonali na pieszo [ZDJĘCIA]

Mieszkańcy powiatu oleśnickiego, którzy wracali wczoraj po południu z pracy do domów, nie kryją żalu i zdenerwowania. Sytuacja na drogach była tak trudna, że niektórym zajęło to kilka godzin.

– Wracałam cztery godziny od Miodar z buta [pisownia oryginalna – przyp. red], bo autobus w rowie. Później przed Sosnówką do Drogoszowic jechałam ze znajomym 6 km na godzinę, ale przed Drogoszewicami znów z buta do Twardogóry – relacjonuje pani Wanda. – Ktoś powinien za to odpowiedzieć… Auta w rowach, brak zasięgu – denerwuje się z kolei pani Ewa. – Droga Kolonia Strzelce – Grabowno Wielkie koszmar! Dwie godziny jazdy figurowej na lodzie – dodaje pani Ada.

Zima zaskoczyła drogowców?

Kierowcy, którzy utknęli wczoraj na drogach powiatu oleśnickiego, prosili o pomoc policję. Dzwonili też do naszej redakcji. – To jakiś dramat – relacjonowali. – Auta stoją w poprzek jezdni, ludzie nie potrafią sobie poradzić z jazdą na tym lodowisku. Gdzie są piaskarki? Co na to drogowcy? Do Zarządu Dróg Powiatowych w Oleśnicy oraz Dolnośląskiej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu wysłaliśmy pytanie dotyczące wczorajszej sytuacji. Do tematu wrócimy.

Zdjęcia nadesłane przez Czytelników

Udostępnij:
REKLAMA