Motocykliści wrócili na ulice. Mieszkańcy rynku skarżą się na hałas
Na sprawę zwróciła uwagę nasza Czytelniczka, która mieszka w okolicy rynku. Jak podkreśla, przejazdy motocykli są szczególnie uciążliwe w wąskich uliczkach starego miasta. – Gdy przejeżdża jeden czy dwa motocykle, dźwięk odbija się od kamienic i robi się naprawdę bardzo głośno. Uliczki w rynku są wąskie i to jeszcze potęguje hałas – mówi.
Zdaniem mieszkanki problem nasila się zwłaszcza w weekendy oraz w godzinach wieczornych, kiedy wielu motocyklistów przejeżdża przez centrum miasta.
Pomysł: akustyczne fotoradary
Czytelniczka zastanawia się, czy rozwiązaniem mogłyby być tzw. fotoradary akustyczne, które w ostatnich latach pojawiają się w dyskusjach o ograniczaniu hałasu w miastach.
Takie urządzenia działają podobnie jak klasyczne fotoradary, jednak zamiast prędkości mierzą poziom hałasu generowanego przez pojazd. System wyposażony jest w zestaw mikrofonów i kamer – gdy pojazd przekroczy określony poziom głośności, urządzenie rejestruje nagranie i wykonuje zdjęcie tablicy rejestracyjnej. Na tej podstawie możliwe jest ukaranie właściciela pojazdu.
Apel do policji
Nasza Czytelniczka zaapelowała również o większe kontrole drogowe w centrum miasta. Jej zdaniem część motocyklistów jeździ bardzo głośno, co szczególnie w historycznej części miasta jest mocno odczuwalne.– Nie chodzi o to, żeby ktoś nie jeździł motocyklem. Chodzi tylko o to, żeby nie robić z rynku toru przejazdowego i żeby było trochę ciszej – podkreśla.
Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami kierowca nie może używać pojazdu w sposób powodujący nadmierny hałas i uciążliwości dla otoczenia.