Mikołaj znów ma nadzieję. Oleśnicka stacja dializ może przyjąć go na leczenie

Red | Red
Mikołaj znów ma nadzieję. Oleśnicka stacja dializ może przyjąć go na leczenie
Kilka tygodni temu na naszym portalu opisaliśmy poruszającą historię Mikołaja Leksickiego – 16-letniego mieszkańca Oleśnicy, który mimo ciężkiej choroby nerek i konieczności dializ, nie mógł korzystać z lokalnej stacji dializ. Placówka znajdująca się zaledwie kilka ulic od jego domu odmówiła przyjęcia, tłumacząc, że nie prowadzi dializ pacjentów pediatrycznych.

Mikołaj, mimo że za chwilę będzie pełnoletni, formalnie wciąż pozostaje pod opieką nefrologii dziecięcej. Efekt? Dwa razy w tygodniu musi jeździć z mamą do szpitala przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. To godziny spędzone w drodze, na leczeniu, w oczekiwaniu. To też koszty, stres, ryzyko utraty pracy przez mamę i coraz większe wykluczenie społeczne nastolatka, który z powodu choroby nie chodzi do szkoły, nie ma kontaktu z rówieśnikami i coraz bardziej zamyka się w sobie. – Syn nie może być po prostu nastolatkiem – mówiła wówczas jego mama, Aldona Leksicka. – Choroba zabiera mu nie tylko zdrowie, ale też młodość, beztroskę, codzienność.

Dziś wracamy do tej sprawy z ostrożnym, ale bardzo ważnym optymizmem. Mama Mikołaja poinformowała, że po rozmowach ze stacją dializ w Oleśnicy pojawił się plan, który daje szansę na leczenie chłopca na miejscu – bez konieczności dojeżdżania do Wrocławia. – Dziś zaświeciło światełko w tunelu – mówi. – Po rozmowach ze stacją dializ w Oleśnicy jest plan, aby Mikołaj mógł mieć dializy w naszym mieście. Stacja musi jeszcze dokonać kilku czynności proceduralnych, aby wszystko odbywało się bez przeszkód.

To ważny krok w stronę normalności, na którą tak długo czekają Mikołaj i jego bliscy. Mama chłopca nie kryje wdzięczności. – Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy włączyli się w tę walkę – dodała. – To dla nas ogromna ulga i nadzieja na bardziej stabilne życie.

Udostępnij:
REKLAMA