Mieszkańcy pytają o to, kiedy zniknie ogrodzeniem pod wieżowcem
Chodzi o bezdomną kobietę, która pod koniec ubiegłego roku zamieszkała pod zadaszonym przejściem przy wieżowcu na pl. Zwycięstwa. Nie pomagały prośby urzędników, kobieta pozostawała nieugięta i nie chciała przenieść się do schroniska. Chcąc utrudnić jej pozostawanie w tym miejscu teren ogrodzono. Kobieta ostatecznie trafiła do ośrodka, a metalowy płot pozostał. Zacisze miało odnowić miejsce.
– Dlaczego trwa to tak długo i spółdzielnia tego nie uprzątnie – pyta nasza Czytelniczka.
– Ogrodzenie w podcieniu budynku przy pl. Zwycięstwa powinno ono być usunięte w przeciągu jednego-dwóch tygodni – odpowiada na nasze pytanie Wojciech Świtoń, prezes Zacisza. – Mamy tam jeszcze do wykonania drobne naprawy na elewacji i po ich wykonaniu wykonawca powinien usunąć ogrodzenie.