Literówka, która zmyliła klientów. Historia jednej pocztówki z Oleśnicy
Kiedy chcesz zareklamować swój biznes na pocztówce… ale wydano ją z drobnym, lecz znaczącym błędem.
Taka historia spotkała rodzinę Lommelów – lokalnych cukierników, właścicieli eleganckiej kawiarni z cukiernią w przedwojennej Oleśnicy. Na prawdopodobnie jedynej zachowanej pocztówce, bezpośrednio ukazującej ich kamienicę, widać fasadę z szyldem zachęcającym do skosztowania win, piwa, wypieków… a nawet gry w bilard. Tego typu zdjęcia wykonywano zazwyczaj w celach promocyjnych i to za nie małe pieniądze. Postać stojąca przed wejściem to zapewne sam właściciel – Rudolf Lommel. Przy okazji warto dodać, że w pierwszych latach działalności, Lommelowie prowadzili tam także piernikarnię.
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie drobny, ale istotny błąd: na pocztówce podano adres Ring 2.
Przyznam, że i mnie ten szczegół początkowo zmylił podczas identyfikacji. Faktycznie, przed wojną istniała kamienica o numerze 2, ale miała zupełnie inny wygląd – była też o jedno piętro niższa. Dziś nie ma po niej śladu i obecnie na jej miejscu znajduje się ogródek lodziarni „Ambrozja”.


A co z naszą właściwą kamienicą? Znajdowała się naprzeciwko – pod numerem Ring 32.
Najprawdopodobniej autor zdjęcia, Paul Klinke z Berlina, popełnił zwykłą literówkę – zamiast poprawnego adresu Ring 32 wpisał Ring 2, „zjadając” cyfrę 3. Ciekawe, że podczas wydawania nikt tego nie zauważył, bo choć błąd był drobny, mógł wywołać spore zamieszanie wśród potencjalnych klientów, którzy kierowali się właśnie tą widokówką.
Niestety, z całej pierzei to właśnie ta kamienica oraz sąsiednia pod numerem 31 – niegdyś „Hotel pod Niebieskim Jeleniem”- nie przetrwały wojny, a na ich miejscu powstał niezbyt urodziwy blok mieszkalny, oznaczony numeracją 31/32.
Ciekawe, czy Lommelowie próbowali złożyć reklamację.
Remigiusz Szczuraszek