List do oleśniczanek: gdzie są te wszystkie kobiety z partii i ugrupowań opozycyjnych?
Publikujemy list Naszej Czytelniczki odnoszący się do Strajków Kobiet. Także tych, które od dwóch tygodni odbywają się w Oleśnicy.
Nazywam się Magdalena Wróbel. Nie byłam na pierwszym proteście w obronie praw kobiet organizowanym w Oleśnicy, ale gdy zobaczyłam wywiad z sanitariuszkami z Powstania Warszawskiego było mi wstyd, że one mają siłę wyjść i walczyć o wolność a ja tylko o niej mówić.
Poszłam na drugi i kolejne. Na ostatnim było już wiele mniej osób, została prawie sama młodzież. Patrząc na to zadałam sobie pytanie – gdzie są te wszystkie kobiety z partii i ugrupowań opozycyjnych? Nie ma wyborów? Nie można zbić kapitału politycznego? Fajna jest fotografia z panią Trzaskowską , ale powiedzenie młodym na marszu- jesteśmy z wami i zależy nam na Was – już nie?
Dlaczego nie wspieracie młodych swoją obecnością, dlaczego nie pojawiacie się kiedy młoda dziewczyna zaprasza do zabrania głosu? Dlaczego nie mówicie – będziemy z Wami – nie tylko na pierwszym, ale i na ostatnim marszu.
Jest mi za Was wstyd i nie dziwię się , że młodzi mają Was w nosie, gdy przychodzi czas wyborów, bo wy ich macie w nosie teraz.
Magdalena Wróbel, lat 53
