Ksiądz do wolontariuszek: Najpierw dzieci zabijają, a teraz przyszły pieniądze zbierać!
Jedna z wolontariuszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z Grabowna Wielkiego opisała kontrowersyjnego zachowanie miejscowego proboszcza.
– Dzisiaj tj. 31.01.2021 r. w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ja i moja kuzynka, jako wolontariuszki fundacji WOŚP, zbierałyśmy datki na rzecz wspomnianej fundacji – opisała na portalu społecznościowym mieszkanka Grabowna Wielkiego. – Miałyśmy oryginalne puszki i legitymacje. Stałyśmy na chodniku, przy kościele w miejscowości Grabowno Wielkie, w godzinach 08:00-08:30 i 11:00-11:30. Podczas przedpołudniowej zbiórki przyjechał „ksiądz” S.K. i zaczął nas wyzywać od „szumowin” (wg słownika: pot. – człowiek zdegenerowany moralnie, żyjący z przestępstwa. ). Krzyczał na cały plac następujące słowa: „Szumowiny! Szumowiny! Najpierw dzieci zabijają, a teraz przyszły pieniądze zbierać!” Słowo „szumowiny” wykrzyczał jeszcze kilka razy.
– Oczywiście w ramach odzewu, krzyknęłam, że nie życzę sobie, żeby ksiądz na nas tak mówił. Z jakiej racji zostałyśmy tak nazwane? Nie życzę sobie, żeby ktokolwiek wyzywał mnie w jakikolwiek sposób i oskarżał o jakieś absurdalne czyny! – pisze młoda kobieta. – I to jeszcze KSIĄDZ. Osoba, która powinna nieść dobre słowo i w tym umoralniać – stała i wyzywała niewinne dziewczyny na środku placu, pod kościołem. Parodia sama w sobie. Każdy z nas wie, jak wygląda i na czym polega Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ale jak widać są jeszcze tacy ludzie, którym to przeszkadza i widzą w tym zło. Jest mi przykro z tego powodu. Osobiście nie pozdrawiam. I domagam się przeprosin od księdza parafii Grabowno Wielkie – podkreśliła stanowczo.
Prośbę o komentarz do sytuacji skierujemy do Kurii. Tymczasem pod wpisem wolontariuszki rozpętała się gorąca dyskusja.
– Wg retoryki proboszcza, można nawrzeszczeć i zwymyślać każdego, kto ma odmienne poglądy? Czy to nie strzał w kolano? – pyta jeden z mieszkańców.
– Jest to bardzo przykre. Człowiek który powinien jednoczyć ludzi dzieli ich. Jeszcze parę lat temu kościół wspierał WOŚP. A teraz pokazują swoje oblicze. Dlatego coraz mniej ludzi chodzi do kościoła – pisze inna osoba.
– Strasznie przykro się czyta takie wiadomości szczególnie od osób, które pełnią jakąś służbę i które mają nieść dobre słowo o przykład. Nie chcę takiego przykładu ani dla mnie ani dla moich dzieci – ocenia kolejna mieszkanka.