Kontrowersyjna petycja. Mieszkaniec domaga się zdjęcia krzyża w geście protestu

Red | Red
Kontrowersyjna petycja. Mieszkaniec domaga się zdjęcia krzyża w geście protestu
Jeden z mieszkańców, powołując się na argumenty polityczne i światopoglądowe, postawił radnym radykalne ultimatum: albo potępienie działań Izraela i USA na Bliskim Wschodzie, albo usunięcie krzyża z sali obrad.

Dokument, który stał się przedmiotem prac radnych, nie szczędzi ostrych słów pod adresem zarówno polityki międzynarodowej, jak i lokalnych włodarzy. Autor petycji uzasadnia swoje postulaty sprzeciwem wobec działań wojennych w Iranie i Autonomii Palestyńskiej, które nazywa wprost „ludobójstwem”.

Krzyż jako punkt sporu

Głównym postulatem mieszkańca jest ściągnięcie krzyża z sali posiedzeń rady. Autor argumentuje, że Polska jest państwem świeckim, a obecność symbolu tylko jednej wiary w urzędzie jest zaprzeczeniem rozdziału Kościoła od państwa.

W tekście petycji pojawiają się mocne zarzuty o hipokryzję radnych. Autor wytyka im, że celebrują święta katolickie i angażują się w pomoc Ukrainie, jednocześnie pozostając – w jego ocenie – obojętnymi na ofiary cywilne konfliktów na Bliskim Wschodzie. „Wam nie jest godnym obradować w sali pod tym symbolem wiary” – pisze wprost mieszkaniec, przywołując przy tym kontrowersyjne cytaty historyczne.

Zarzuty wobec urzędników

Petycja nie ogranicza się jedynie do polityki zagranicznej. Autor wykorzystał okazję, by uderzyć w konkretnych pracowników oleśnickiego magistratu. W treści dokumentu pojawiają się oskarżenia o demagogię: dotyczącą wydatkowania funduszy na walkę z alkoholizmem, niekompetencję: w zakresie udzielania informacji o dłużnikach alimentacyjnych, niewłaściwe podejście do zatrudnienia: autor krytykuje wypowiedzi dotyczące zatrudniania osób z niepełnosprawnościami.

Sprawą musiała zająć się komisja skarg, wniosków i petycji. Będzie rozpatrywana prawdopodobnie na kolejnej sesji.

Udostępnij:
REKLAMA