Kolejne absurdy w służby zdrowia. Pogotowie z Twardogóry skierowane do zdarzenia we Wrocławiu

Red | Red
Kolejne absurdy w służby zdrowia. Pogotowie z Twardogóry skierowane do zdarzenia we Wrocławiu

Sytuację opisało oleśnickie pogotowie po ostatnich zdarzeniach, które miały miejsce w Oleśnicy i okolicy oraz po głosach mieszkańców dotyczących czasu oczekiwania na karetkę.

– Wczoraj na ul. Bardzkiej we Wrocławiu doszło do potrącenia przez kierowcę samochodu osobowego 17-latka poruszającego się na hulajnodze – relacjonują ratownicy z Oleśnicy. – Działania ratownicze rozpoczęli obecni na miejscu ratownicy zabezpieczający imprezę odbywającą się w pobliżu. Następnie do działań został zadysponowany Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM) D01 20, którego dysponentem jest PZS w Oleśnicy. Stacjonuje on na co dzień w Twardogórze. Ratownicy medycznie wdrożyli zaawansowane czynności ratunkowe oraz przetransportowali poszkodowanego do jednego z wrocławskich szpitali.

Oleśnickie pogotowie podkreśliło w swoim wpisie, że powyższa sytuacja pokazuje jak działa system Państwowego Ratownictwa Medycznego i jak mogą być dysponowane poszczególne zespoły przez Dyspozytornię Medyczną. – Zwykle nie umieszczamy postów związanych z naszymi interwencjami – jednak w ostatnim czasie pojawiło się wiele głosów, poruszających czasy dojazdu ZRM oraz ich dostępności w powiecie oleśnickim – czytamy we wpisie.

Przypomnijmy, że dyskusja o dostępności pogotowia powróciła się m.in. po śmierci 25-letniej kobiety, która zmarła na ul. Ogrodowej, potem również po śmierci 19-latki, do której najpierw pojechała straż pożarna, a dopiero później pogotowie. Z rozmów, które przeprowadziliśmy z osobami znającymi zasady funkcjonowania systemu wynikało, że problemem powiatu oleśnickiego jest jego obszar i liczba ekip pogotowia przypisanych do ośmiu gmin. Teraz okazuje się jednak, że kłopot może być jeszcze poważniejszy, bo nasze pogotowie jest kierowane również do zdarzeń we Wrocławiu.

Wrocławska dyspozytornia podlega pod Dolnośląski Urząd Wojewódzki. Czas najwyższy, by władze powiatu podjęły zdecydowane działania i interweniowały u wojewody.

AKTUALIACJA: Pod artykułem pojawił się komentarz, domniemamy że osoby związanej ze służbą zdrowia. Autor wpisu zarzucił nam szukanie sensacji oraz źle zrozumienie intencji oleśnickiego pogotowia, którego wpis miał wyjaśnić jak działa system oraz fakt, że twardogórska karetka mogła przebywać w danej chwili we Wrocławiu i dlatego została zadysponowana do zdarzenia we Wrocławiu. To prawda. W dalszym ciągu stawiamy jednak pytanie, czy tak powinna funkcjonować służba zdrowia? Czy w takiej sytuacji mieszkańcy powiatu oleśnickiego są zabezpieczeni? Coś działa „nie tak”.

Udostępnij:
REKLAMA