Fundacja Pro-prawo do życia pisze do dyrekcji oleśnickiego szpitala i zapowiada, że nie zaprzestanie protestów
Publikujemy list Adama Brawata, koordynatora Fundacji Pro-prawo do życia, skierowany do dyrektora oleśnickiego szpitala Krzysztofa Wywrota. To właśnie fundacja Pro-prawo do życia prowadzi protesty antyaborcyjne przed oleśnickim szpitalem.
Z odpowiedzi, których udzieliła dyrekcja szpitala na pytania Fundacji Pro – Prawo do życia, wynika, że od 2016 r., w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy zostało zabitych w wyniku aborcji siedemdziesięcioro siedmioro dzieci. Mało tego, w 2016 roku wykonano dwie aborcje selektywne. W pierwszym przypadku była to dziewczynka podejrzewana o zespół Turnera, nazywana „bliźniakiem II”, w drugim było to dziecko podejrzewane o zespół Downa, nazywane „bliźniakiem I”.
Od czasów Hipokratesa lekarze wiedzą, że aborcja, czyli zabijanie dziecka w fazie prenatalnej, jest czynem niegodziwym. Niegodziwości nie zmienia fakt przyzwolenia prawa państwowego dla takich czynów. W Sparcie i Rzymie legalnie mordowano kalekie dzieci; na szczęście nie robili tego lekarze. Prawo nazistowskich Niemiec dozwalało na zabijanie dzieci z wadami genetycznymi. Komunistyczna Rosja i kraje satelickie pozwoliły na zabijanie wszystkich dzieci przed narodzeniem. Nawet w Auschwitz, w obozie zagłady, byli lekarze, którzy sprzeciwiali się wykonywaniu
aborcji wśród więźniarek. Tym bardziej do działania w obronie poczętych dzieci są wezwani lekarze dziś, ponieważ aborcja, nawet dopuszczona przez prawo, była i jest
odrażającą zbrodnią.
Szpitale powinny zajmować się ratowaniem życia i zdrowia pacjentów, a nie zabijaniem ich. Aborcje dokonywane w szpitalu, którego jest Pan dyrektorem, budzą przerażenie ludzi świadomych okrucieństwa aborcji. Wstrząsający jest fakt, że tych okrutnych czynów na masową skalę dopuszczają się lekarze, których trudno podejrzewać o brak rozeznania tego, co czynią.
Podejrzewamy ich raczej o zanik sumienia. Fundacja Pro – prawo do życia działa od kilkunastu lat na rzecz prawa do życia wszystkich dzieci, szczególnie dzieci chorych. Nie może przejść obojętnie wobec zabijania poczętych dzieci w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy. Jak wynika z pisma NFZ, szpitale nie mają obowiązku wykonywać aborcji.
Wieczorem, 23 marca 2020 r., ustawiliśmy przed szpitalem samochód informujący o wykonywanych w szpitalu aborcjach. Auto będzie stało dopóty, dopóki w kierowanej
przez Pana placówce nie zaprzestanie się zabijania nienarodzonych dzieci. Z głębokim ubolewaniem wobec zabijania poczętych dzieci w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy.