Czytelniczka alarmuje: kierowca zielonego peugeota z premedytacją rozjechał kota
Do zdarzenia, o którym opowiada nam Czytelniczka, doszło dzisiaj wieczorem przy ul. 11 Listopada.
– Wyszłam z dziećmi na wieczorny spacer, niedaleko domu – relacjonuje pani Joanna. – Dosłownie na naszych oczach kierowca zielonego peugeota 206 rozjechał małego kotka. Zwierzę dosłownie wyleciało w powietrze. Kierująca samochodem osoba, a prawdopodobnie była to kobieta, nawet się nie zatrzymała.
Na miejsce wezwano policję. – Skończyło się na spisaniu naszych zeznać. Policja obiecała wezwać na miejsce służby, które zabiorą zwierzę, ale dostałam też zapewnienie, że dzięki kamerom z sygnalizacji świetlnej podjęte zostaną próby ustalenia numerów rejestracyjnych samochodu, a więc i danych kierowcy, który zachował się w tak bestialski sposób – relacjonuje wzburzona oleśniczanka.
REKLAMA