Czy plac zabaw Nivea zostanie otwarty? Trwa gorąca dyskusja mieszkańców
Wczoraj portal OlesnicaInfo.pl interweniował w sprawie placu zabaw przy ul. Kochanowskiego. Teren należący do SP 3 został zamknięty na czas funkcjonowania placówki, czyli od 8 do 16.30. – To oburzające, bo wszyscy walczyliśmy o plac zabaw Nivea – denerwują się mieszkańcy.
Oleśniczanka chciała wejść na plac wraz ze swoją wnuczką. – I spotkała nas niemiła niespodzianka – relacjonowała nam. – Na furtce wisi kłódka, a obok informacja, że plac jest ogólnodostępny dopiero w godzinach popołudniowych. Jestem zażenowana. Nie chciałam wejść przecież do szkolnej sali gimnastycznej tylko na plac zabaw znajdujący się poza szkołą.
Baner z informacją o godzinach otwarcia placu umieściła szkoła. Wczoraj o wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy dyrektor trójki. – Plac jest integralną częścią szkoły, należy do SP 3 – wyjaśnia dyrektor Wioletta Bilińska. – Wcześniej pozostawał otwarty non stop, ale teraz, ze względu na covid i fakt, że uczniowie powinni częściej przebywać na świeżym powietrzu, zdecydowaliśmy, że w godzinach funkcjonowania szkoły będzie tylko do dyspozycji uczniów.
Pani dyrektor prosiła o wyrozumiałość. – Niewykluczone, że po pandemii wrócimy do tego, by plac by otwarty przez cały dzień, ale w tym roku szkolnym muszą obowiązywać inne zasady – mówi, podkreślając, że jest wdzięczna mieszkańcom za głosy oddane w konkursie Nivea. – Popołudniami, a także w weekendy ten teren jest dostępny dla wszystkich i wtedy zapraszam do korzystania z niego – mówi.
To nie przekonało mieszkańców
Na portalu społecznościowym rozgorzała dyskusja na ten temat. Pojawiły się głosy przeciwko ograniczeniu funkcjonowania placu i broniące szkoły.
– Sam głosowałem na to podwórko NIVEA. Udostępniałem na FB z prośbą żeby cała społeczność lokalna głosowała. Szkoda, że jest taka sytuacja – napisał pan Grzegorz.
– Przecież to szkoła publiczna nie prywatna , a jeżeli plac został dofinansowany z budżetu miasta to takie dzielenie które dzieci mogą korzystać jest co najmniej dziwne. Plac ubezpieczyć i założyć monitoring – zaproponował pan Adam.
Interwencję w tej sprawie zapowiedział radny Grzegorz Żyła. – Taka sytuacja, moim zdaniem oczywiście, nie powinna mieć miejsca nawet w kontekście covidu i dewastacji elementów placu, bo z tego co pamiętam to wraz z powstaniem placu miał zostać uruchomiony monitoring – napisał.
Prawdopodobnie już dzisiaj dowiemy się, czy decyzja w sprawie dostępności placu zabaw zostanie utrzymana w mocy, czy też zmieniona.