Czy miejskie skwery są za słabo oświetlone?

Red | Red
Czy miejskie skwery są za słabo oświetlone?

Sprawę poruszył mieszkaniec Oleśnicy Wiesław Mazurkiewicz. O komentarz do niej poprosiliśmy oleśnicki ratusz.

– Nowiutki skwer, z pomnikiem Powstańców Warszawskich rozświetla jeden, mały znicz (jeśli ktoś zapali) – pisze mieszkaniec Oleśnicy na portalu społecznościowym. – Miał być neon promujący miasto. Miały być podświetlane, odnowione rzeźby Zbigniewa Podurgiela, miały być oszczędne lampy LED i również w całym centrum, w zamian są tam pełne kosze po butelkach i puszkach, ponieważ miejsce jest ustronne.

Podobnie pan Wiesław ocenia skwer Cieszyńskiego. – Nic się tam nie świeci, nic nie oświetla, zgasła nawet jedna z pobliskich latarni – skomentował. – Na skwerze z pomnikiem Cieszyńskiego, jest wiele nowych, cennych nasadzeń i ławeczki, w pobliżu sklep Biedronka. Szkoda byłoby, aby w tych ciemnościach, to piękne miejsce zostałoby zniszczone i rozkradzione.

– Oświetlenie obu tych skwerków nie było przewidziane w projekcie zagospodarowania terenu – odpowiada Marzena Graczyk z Sekcji Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miasta Oleśnicy. – Kierowano się względami ekonomicznymi. Budowa oświetlenia i późniejsza jego eksploatacja oraz utrzymanie znacznie podrożyłoby koszty inwestycji.

– Zależało nam też na czasie, a ustawienie nowych lamp to długie procedury uzgadniające u konserwatora zabytków, w Tauronie, a nawet badania archeologiczne – podkreśla urzędniczka. – Istniejące oświetlenie uliczne wokół budynków oraz podświetlenie tablicy pomnikowej na skwerku Cieszyńskiego, a w przypadku skwerku na ul. Rzemieślniczej oświetlenie uliczne wokół terenu – są wystarczające i okolica nie jest całkowicie pozbawiona światła – wyjaśnia Marzena Graczyk.

/fot. Wiesław Mazurkiewicz/

Udostępnij:
REKLAMA