Co mieszkańcy sądzą o nowym centrum przesiadkowym na PKP? Od zachwytu po totalną krytykę

Red | Red
Co mieszkańcy sądzą o nowym centrum przesiadkowym na PKP? Od zachwytu po totalną krytykę
Pod naszym artykułem na temat planów powstania centrum przesiadkowego na ul. Kolejowej w Oleśnicy pojawiło się wiele ciekawych opinii mieszkańców. Przytaczamy je.

Przypomnijmy jednak najpierw, że pomysł polega na przeniesieniu dworca Polbusu na dworzec PKP. – – Opcja przeniesienia dworca autobusowego na ulicę Kolejową po modernizacji tej ulicy i samego dworca PKP jest mocno przez nas rozważana – potwierdza burmistrz Oleśnicy Adam Horbacz. – Do rozmów aktywnie włączyły się władze powiatu, ponieważ ulica Kolejowa jest drogą powiatową – dodaje.

Choć docelowo sercem komunikacji autobusowej miałaby się stać Kolejowa, dotychczasowy dworzec przy ul. Rzemieślniczej nie zniknie całkowicie z mapy miasta. – Nieruchomość przy ulicy Rzemieślniczej po przeniesieniu na ulicę Kolejową nadal będzie w części przystankiem autobusowym, bo wiele osób korzysta z tego miejsca dojeżdżając do i z pracy czy szkoły – mówi burmistrz Horbacz. Jak zaznacza, sam budynek nie będzie już potrzebny do pełnienia funkcji dworcowych, co otwiera pole do rozmów o jego przejęciu przez miasto ze spółką Polbus.

Głosy mieszkańców w dyskusji

Krzysiek: Pierwsza sprawa to wybudowanie ronda przy bibliotece na Reja bo inaczej to ten autobus nigdy nie włączy się do ruchu. Z drugiej strony pomysł działa w innych miastach z powodzeniem.. Z trzeciej strony teraz może każdy to trochę rozdzielić zależy skąd i dokąd chce się jechać.. Z Zielonych Ogrodów na pociągi bo bliżej a z drugiej strony autobusy, bo pks prawie w centrum… Wiadomo że autobus może zrobić trasę przez miasto i tak samo wsadzić i wysadzić pasażerów, ale patrząc na korki i wąskie uliczki w okolicy dworca może być ciężko i dodatkowy czas.. Ale może się sprawdzi. po czwarte ten budynek dawno powinien być zrównany z ziemią albo przerobiony na loftowy nowoczesny dworzec..

Jarosław: Z jednej strony spoko, ale zbudowanie takiego centrum przesiadkowego dla zwykłego trendu nie dodaje się, gdy chodzi o miejsce dworca. Stacja leży bliżej końca miasta. Autobusy zjeżdżając np. z trasy nr 8 mają już utrudniony dojazd i dodatkowe kręcenie ulicami po mieście. Jeśli na miejscu dworca Polbus zrobi coś na kształt zajezdni z punktem naprawczym, to naprawdę będzie będzie to miało ręce i nogi, a nie, że miasto na pałę przejmuje za pieniądze, oszczędzone choćby na komunikacji miejskiej. Btw. Ciekawe, czy jak DLA zakończy się umowa, to miasto w przetargu postawi trochę na jakość (niskopodłogowce) czy znowu po taniości? Odpowiadam sam sobie, pozdrawiam inwalidów i już im współczuję. Korzystajcie, póki jeszcze jest DLA, jacykolwiek by nie byli.

Marek: Mam wrażenie jakby się ktoś wypowiadał co nie zna problemu tego miejsca. Ciasno, przy trochę zwiększonym ruchu pojazdów korki, a większy deszcz brak dojazdu. Daleko trzeba piechotą bo na komunikację miejską za bardzo nie ma co liczyć.

Jacek: Kapitalny pomysł. Tak powinno być od dawna. Tu się ludzie przesiadają z pociągów na autobusy. W każdym mieście to działa bez zarzutu. Stary dworzec zlikwidować/sprzedać i zrobić tylko przystanek tak jak jest na placu Zwycięstwa.

Anonimowy uczestnik: Miasto powinno przyjrzeć się komunikacji miejskiej bo to jest dramat od 30 lat nic się nie zmieniło na lepsze. Przystanek na ul. Reja woła o pomstę do nieba. Z tego przystanku korzysta bardzo dużo dzieci a syf, że można się przykleić, a w upalne dni nie ma żadnej możliwości schowania się przed słońcem. Brak kursów obsługujących całe miasto które rozrasta się na potęgę. Warto może z Gminą Oleśnica podjąć rozmowy bo dużo ludzi z gminy jeździ do Oleśnicy i tworzą się korki jakby zrobić komunikację z prawdziwego zdarzenia to i korki w mieście by się zmniejszyły. A co do pomysłu zrobienia centrum przesiadkowego to super, ale nie w tym miejscu, skrzyżowanie na Reja w tej chwili jest niewydolne, a jak dojdą duże autokary to życzę powodzenia, co za bezmózgi wpadły na taki pomysł.

Paweł: Autobusy to transport drogowy, więc logistycznie powinien być blisko przelotówki przez miasto, dobrze i szybko skomunikowany z wyjazdami w różnych kierunkach, a w szczególności z kierunkiem wrocławskim. Trochę bez sensu robić dworzec autobusowy obok PKP, żeby puszczać wszystkie autobusy, nawet te przejazdem przez Oleśnice do dworca na drugim końcu miasta, tworząc korki. Strata czasu i mnóstwo autobusów w centrum w szczycie. Chyba mało kto wziął to pod uwagę. Korki i smród z starych diesli w centrum. Obecna lokalizacja jest całkiem niezła pod tym względem. Ludzie złapali zajawkę nowa lokalizacją i szukają na siłę plusów, nie widząc minusów. Lepiej zabrać się za przebudowę wiaduktu na ul Wiejskiej, poszerzyć o ciąg pieszo rowerowy zamiast kopać obok bezsensowny przepust i większe auta przejadą w końcu Wiejską, zamiast pchać się Ludwikowską i korkując ją godzinach szczytu. Wiadukt na ul. Wiejskiej powstał w XIX wieku, a mamy XXI i troszkę się sytuacja zmieniła. Tymczasem przepust za około 5 mln zł będzie obok, a sypiący się, za niski i za wąski wiadukt zostaje… Dworzec autobusowy obok PKP to absurd, lepiej przy okazji remontu dworca wygospodarować więcej miejsc parkingowych, żeby ludzie dojeżdżający do pracy koleją mogli zostawiać tam swoje auta lub dla klientów nowych usług, które mają się pojawić w wyremontowanym budynku dworca.

Zbigniew: Dworzec PKS obok dworca PKP? A co będzie, jak deszcz spadnie? No i przejazd autobusów przez całe miasto. KORKI. Głupi pomysł! Obecna lokalizacja dworca PKS jest optymalna i nic nie należy zmieniać. Należy zrobić kapitalny remont. Broń Boże przychodnia.

Łukasz: Dobry pomysł tylko gdzie go ulokować? Okolice dworca kolejowego są dość ciasnym miejscem, ten wiadukt i ta pętelka przed samym dworcem

Udostępnij:
REKLAMA