Co dalej z zamkiem? Ważny głos dyrekcji OHP i oleśnickiego ratusza

KK | KK
Co dalej z zamkiem? Ważny głos dyrekcji OHP i oleśnickiego ratusza
Po publikacji stowarzyszenia Oleśnica Razem, głos w sprawie przyszłości i stanu technicznego oleśnickiego zamku zabrały Iwona Wiśniewska-Kocjan, dyrektor CKiW OHP oraz Joanna Jarosiewicz, skarbnik Oleśnicy. Padły konkretne fakty dotyczące planowanych remontów oraz liczby opisujące koszty utrzymania obiektu. To kolejne ważne głosy dotyczące przyszłości oleśnickiego zabytku.

Dyrektor CKiW OHP Iwona Wiśniewska-Kocjan w rozmowie z OlesnicaInfo.pl odniosła się m.in. do informacji dotyczących stanu technicznego murów zamku. Jak wyjaśnia, kluczowym wyzwaniem jest obecnie kwestia przypory oraz kanałów odwadniających.

– W maju 2024 r.,  czyli praktycznie zaraz po objęciu przeze mnie stanowiska, zleciłam zdiagnozowanie problemu – mówi. – Z analizy dokumentów oraz z przeprowadzonej rozmowy z rzeczoznawcą budowlanym wynika, że w roku 2012 została sporządzona opinia techniczna dotycząca przypory i powstania spękań na ścianie zewnętrznej.  Pomimo zaleceń  zasypania fundamentów przypory ekranem glinowo-iłowym, w celu wzmocnienia fundamentów i przywrócenia hydroizolacji,  zadania nie wykonano. 

CKiW OHP w Oleśnicy posiada projekt remontu przypory i zasypania kanałów odwadniających wraz  z pozwoleniem na budowę oraz  zgody konserwatora zabytków.

– Zadanie to zostało ujęte przeze mnie w wykazie remontów centralnych  jako jedno z najpilniejszych do wykonania, przy uwzględnieniu oczywiście możliwości finansowych związanych z  zadaniem – podkreśla Iwona Wiśniewska-Kocjan.

„Nie możemy zastąpić właściciela”

Do dyskusji włączyła się również Joanna Jarosiewicz, skarbnik Oleśnicy, która studzi emocje dotyczące ewentualnego przejęcia zamku przez miasto.

– Zamek nie jest własnością miasta i w związku z tym nie mamy prawnej możliwości finansowania jego niezwykle kosztownych remontów – mówi. – Obiekt należy do Skarbu Państwa, a za jego zarządzanie odpowiadają OHP i na miarę swych możliwości robią to bardzo dobrze, realizując zarówno swoje zadania, jak i udostępniając Zamek turystom.

Pani skarbnik przyznaje, że urząd analizował wstępnie teoretyczny wariant funkcjonowania Zamku jako muzeum. – Szukaliśmy w dostępnych źródłach hipotetycznej wysokości niezbędnej dotacji podmiotowej, która stanowi trzon utrzymania bieżącego takiej instytucji (media, płace pracowników, ochrona, podstawowe usługi) – wyjaśnia urzędniczka. – Podkreślamy, że dotacja podmiotowa od organizatora (w zależności od własności obiektu może nim być Skarb Państwa bądź jednostka samorządu terytorialnego) służy utrzymaniu bieżącemu, a nie pracom konserwatorskim, które w przypadku Zamku należy liczyć w setkach milionów złotych. Nie należy zapominać, że tego rodzaju muzea, aby były atrakcyjne dla zwiedzających muszą być odpowiednio wyposażone w eksponaty, cyfrowe narzędzia do zwiedzania, a to wszystko to kolejne miliony złotych.

Jarosiewicz przytoczyła konkretne kwoty dotacji podmiotowych (tylko na bieżące utrzymanie, bez remontów) dla podobnych obiektów w 2026 roku:

  • Muzeum w Janowcu: 5,65 mln zł
  • Muzeum w Kozłówce: 8,21 mln zł
  • Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku: ponad 14 mln zł

– Warto podkreślić, że tego rodzaju duże muzea (a oleśnicki zamek niewątpliwie do takich by należał) utrzymywane są przez dużych organizatorów, takich jak Skarb Państwa lub samorządy województw – mówi Joanna Jarosiewicz i przypomina: Pan Wiesław Piechówka wielokrotnie twierdził, iż nasz oleśnicki zamek można śmiało porównywać z Wawelem, dlatego warto tu wspomnieć, że dotacja od organizatora (Skarbu Państwa) dla instytucji kultury: Zamku Królewskiego na Wawelu – Państwowych Zbiorów Sztuki tylko roku 2023 (a więc 3 lata temu) wyniosła ponad 30,6 mln zł!

Koniec „politycznych połajanek”?

Skarbnik podkreśla też, że miasto współpracuje z OHP, parlamentarzystami, administracją rządową i konserwatorem, promując Zamek jako symbol tożsamości, ale prawo budżetowe jest nieubłagane.

– Zamek jest dobrem wspólnym nie tylko oleśniczan, ranga tego obiektu, jego wielkość i potrzeby remontowe wymagają ogromnych środków finansowych, które, jasno trzeba powiedzieć, są poza zasięgiem budżetu jakiejkolwiek gminy wielkości Oleśnicy – mówi i dodaje, że ochrona zamku nie powinna być tematem do politycznych połajanek. – To zbyt ważny obiekt, by sprowadzać dyskusję o nim do facebookowych wrzutek. Potrzebne są współpraca i rzetelna diagnoza, a nie szukanie winnych tam, gdzie miasto nie ma kompetencji właścicielskich – dodaje skarbnik Oleśnicy.

– Promujemy zamek i wpisujemy go w szerszą wizję rozwoju turystycznego Oleśnicy – puentuje. – Nie możemy jednak zastąpić właściciela i finansować z miejskiego budżetu zadań, które formalnie należą do państwa. Nie oznacza to obojętności. Oznacza to, że miasto robi w tej sytuacji prawnej i faktycznej wszystko, co możliwe i dozwolone przepisami – podkreśla Joanna Jarosiewicz.

Udostępnij:
REKLAMA