Co dalej z zalanym przejściem na dworcu w Oleśnicy? PKP podaje przyczyny i robi remont

Red | Red
Co dalej z zalanym przejściem na dworcu w Oleśnicy? PKP podaje przyczyny i robi remont
Na stacji trwa obecnie remont wiaty na peronie nr 1, a równolegle prowadzone są prace poprawiające estetykę przejścia dla podróżnych / FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI
Po zgłoszeniu problemu zalanego przejścia prowadzącego na perony stacji Oleśnica, PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały szczegółowe informacje dotyczące prowadzonych prac oraz przyczyny pojawienia się wody.

Jak poinformowała spółka, na stacji trwa obecnie remont wiaty na peronie nr 1, a równolegle prowadzone są prace poprawiające estetykę przejścia dla podróżnych. Obejmują one m.in. montaż elementów z blachy ryflowanej na ścianach oraz odnowienie sklepienia.

Wartość prac w przejściu wynosi ponad 350 tys. zł, a ich zakończenie planowane jest na październik.

PKP PLK wyjaśniły również, że przyczyną dużej ilości wody była awaria pompy. Według informacji przekazanych przez spółkę urządzenie zostało już naprawione i jest sprawne. – Dziękuję PKP Polskim Liniom Kolejowym za szybką reakcję, konkretną odpowiedź i usunięcie awarii. Zgłoszenie problemu powinno prowadzić właśnie do takiego efektu: sprawdzenia sytuacji, wskazania przyczyny i działania – mówi radny Rady Miasta Oleśnicy Dawid Galik.

Radny podkreśla jednocześnie, że liczy na trwałe rozwiązanie problemu oraz dalszą poprawę standardu całego otoczenia dworca.

– Wielu mieszkańców Oleśnicy chce, aby po remoncie budynku dworca również perony, przejścia i dojścia prezentowały odpowiedni poziom. Mamy szansę stworzyć tutaj jeden z najpiękniejszych i najlepiej funkcjonujących węzłów kolejowych na Dolnym Śląsku.

Zdaniem Galika znaczenie stacji wykracza daleko poza granice samego miasta.

– Dworzec w Oleśnicy powinien być prężnym centrum lokalnej komunikacji. Korzystają z niego mieszkańcy miasta, ale również osoby dojeżdżające z mniejszych miejscowości i terenów wiejskich. Dobra kolej może realnie integrować cały obszar wokół Oleśnicy.

Radny zapowiada dalsze monitorowanie prowadzonych prac.

– Jako miejski radny będę obserwował postęp inwestycji i informował mieszkańców o kolejnych zmianach. Chodzi nie o szukanie konfliktu, ale o pilnowanie efektu. Jeżeli problem jest zgłaszany i instytucja szybko na niego reaguje, również trzeba to jasno powiedzieć i docenić.

Zdaniem Galika współpraca pomiędzy samorządem, mieszkańcami i zarządcami infrastruktury powinna właśnie w ten sposób wyglądać: problem zostaje wskazany, odpowiedzialna instytucja reaguje, a mieszkańcy otrzymują informację o rozwiązaniu.

Czytaj także:

Udostępnij:
REKLAMA