Był księdzem w Sycowie. Został jednym z bohaterów filmu braci Sekielskich o molestowaniu. Kim jest Arkadiusz H.?
To on w latach dziewięćdziesiątych pracował w parafii św. Piotra i Pawła w Sycowie. O molestowaniu przez księdza Arkadiusza opowiada w dokumencie Sekielskich Andrzej. My prześledziliśmy kościelną karierę Arkadiusza H.
52-letni dzisiaj Arkadiusz H. swoją posługę kapłańską rozpoczynał w parafii św. Stanisława w Koźminie Wielkopolskim. Właśnie stamtąd trafił do św. Piotra i Pawła w Sycowie. Później była jeszcze posługa w parafii św. Jana w Pleszewie i dwa lata w św. Rodzinie w Kaliszu, przy Zgromadzeniu Sióstr Nazaretanek.
Stamtąd bohater filmu Sekielskich trafił do niewielkiej Lubini Małej, gdzie po raz pierwszy objął samodzielnie parafię. – Pan mnie namaścił i posłał, abym ubogim niósł dobrą nowinę, opatrywał rany serc złamanych – tak mówił w 2002 roku dziennikarce „Gazety Jarocińskiej” o swoim kapłaństwie. – W myśl tych słów będę chciał służyć, mając świadomość, że jestem posłany przez Boga, naznaczony kapłaństwem. Dla mnie to jest nieoceniony, wielki dar.
Nie była to jednak ostatnia parafia ks. Arkadiusza. Kilka lat później trafił do Chwaliszewa. Także w Wielkopolsce.
Nikt tak naprawdę nie wie, co się stało. Ksiądz proboszcz też nic nam nie mówił. Pożegnał się tylko z nami w niedzielę podczas mszy. Płakał. Wszyscy płakaliśmy, bo tak dobrego pasterza nie mieliśmy już dawno – pisał „Głos Wielkopolski”.
Gdy stamtąd został odwołany grupa wiernych w bojowych nastrojach pojechała do biskupa bronić usuniętego z parafii proboszcza. – Wierni gotowi byli urządzić przed Kurią pikietę, jeśli nie udałoby się dojść do porozumienia z biskupem – pisały wtedy „Fakty Kaliskie”.
– Mamy napisany protest. Jeśli ksiądz biskup pozostawi nas z wątpliwościami to go odczytamy – dodali parafianie. Do tego jednak nie doszło. Biskup najwyraźniej przekonał wiernych do powodów swojej decyzji. – Sprawa jest wyjaśniona. Nie będziemy nic więcej komentować. To dla dobra nas wszystkich – powiedzieli „Faktom” parafianie z Chwaliszewa po opuszczeniu Kurii.
Duchowny twierdził, że odwołano go z powodów zdrowotnych. Ale kuria temu zaprzecza. – Zmiana była podyktowana prawem. A jaka – nie mogę powiedzieć, ponieważ naruszyłoby to dobra osobiste księdza. (…)
Temat nie jest zamknięty. To jest sprawa dyskretna, która będzie miała dalszy ciąg. To jest do wyjaśnienia – mówił ks. Zbigniew Cieślak, kanclerz Kurii Kaliskiej. I dodawał, że sprawa jest dyskretna i będzie miała dalszy ciąg – pisała „Gazeta Krotoszyńska”.
Dokąd ks. Arkadiusz trafił z Chwaliszewa? Najpierw do Domu Księży Emerytów, gdzie był rezydentem. Potem został kapelanem w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonego w Kaliszu. W kwietniu 2019 roku otrzymał list gratulacyjny z okazji 25-lecia swojego kapłaństwa. Ze słów mieszkańca Sycowa – jednego z bohaterów filmu braci Sekielskich wynika, że miesiąc później trafił do niego zakaz sprawowania mszy św. Na stronie diecezji kaliskiej znajdujemy informację, że wobec księdza oskarżanego o molestowanie, Kościół Katolicki zastosował suspensę, czyli karę polegającą m.in. na zakazie sprawowania nabożeństw.
