Budżet Oleśnicy 2026 pod lupą radnych. Inwestycje, zadłużenie i spór na sesji
Jak poinformował podczas dzisiejszej sesji burmistrz Adam Horbacz, na inwestycje miasto planuje przeznaczyć 57,6 mln zł. Środki te mają zostać wykorzystane m.in. na remont tunelu na ul. Wiejskiej, modernizację ul. Kopernika, przygotowanie projektu ronda na ul. Reja oraz przebudowę ronda na ul. Ludwikowskiej. Około 8 mln zł zaplanowano na budowę i dokumentację nowych ulic. W planach są także: budowa boiska przy Szkole Podstawowej nr 7, renowacja stawu przy ul. Kruczej oraz prace przy kościele św. Jerzego.
Po opiniach przedstawionych przez przewodniczących komisji rozpoczęła się dyskusja. Jako pierwszy głos zabrał radny Jarosław Woźniak (PiS), który pytał o źródła finansowania inwestycji – w tym środki z KPO, ministerstw oraz programów zewnętrznych. Odniósł się również do zadłużenia miasta, wskazując, że na przyszły rok planowane jest ono na poziomie 27 mln zł, a na koniec kadencji ma wynieść 12 mln zł. Przypomniał przy tym, że – jego zdaniem – obecne władze przejęły miasto z nadwyżką w wysokości 3 mln zł.
Krytyczne uwagi przedstawił także radny Paweł Bielański (Oleśnica Razem). Odnosząc się do hasła burmistrza z kampanii „Oleśnica marzeń”, podkreślał, że rzeczywistość bywa mniej optymistyczna, choć zaznaczył, że nie neguje całego projektu budżetu. Docenił m.in. planowaną renowację stawu na Kruczej oraz remont ul. Kopernika, o który – jak przypomniał – zabiegał od 2017 roku.
Bielański zwrócił uwagę na kwestie zadłużenia, sprzedaży majątku oraz emisji obligacji, a także na wysokie koszty wynagrodzeń, sięgające 114 mln zł. Pytał o inwestycje, które mogłyby generować nowe miejsca pracy, wskazując jednocześnie na problem depopulacji miasta oraz brak działań w zakresie mieszkań niskoczynszowych. Krytycznie odniósł się również do niewielkich – jego zdaniem – nakładów na ochronę zdrowia, podkreślając trudną sytuację oleśnickich przychodni i problemy mieszkańców z dostępem do lekarzy i recept.
Radny opozycji poruszył także temat finansowania kultury, zaznaczając, że znaczną część środków pochłaniają koszty utrzymania obiektów i wydatki osobowe. W jego ocenie brakuje oferty skierowanej do młodych mieszkańców, szczególnie w wieku 18–35 lat. Jako przykład podał pomysł festiwalu, który mógłby stać się wydarzeniem o regionalnym zasięgu.
Odmienne stanowisko przedstawili radni Galik i Płaczkowski z klubu Oleśnica dla Was, którzy pozytywnie ocenili projekt budżetu, zgłaszając jedynie drobne uwagi – m.in. dotyczące wymiany oświetlenia ulicznego czy rezygnacji ze sprzedaży mieszkań komunalnych po preferencyjnych stawkach.
Odpowiadając na głosy radnych, burmistrz Adam Horbacz dziękował tym, którzy pozytywnie ocenili projekt budżetu, deklarując gotowość do współpracy. Mówił o planach związanych z budową mieszkań, wymianą oświetlenia ulicznego oraz uzbrojeniem strefy inwestycyjnej, zaznaczając jednak, że są to procesy wymagające czasu. Odnosząc się do kwestii nowych miejsc pracy, podkreślał, że miasto jest blisko przedstawienia atrakcyjnej oferty dla inwestora. Zapowiedział także rozszerzenie oferty kulturalnej dla młodych mieszkańców, m.in. poprzez inicjatywy planowane w przestrzeniach dworca PKP.
Po wystąpieniu burmistrza radny Paweł Bielański próbował zadać dodatkowe pytania, dotyczące m.in. zlecania działań promocyjnych firmom zewnętrznym – chodziło o nagrywanie filmików, co jego zdaniem, mogą realizować pracownicy urzędu. Jego wypowiedź została jednak przerwana przez przewodniczącego rady Aleksandra Chrzanowskiego, który stwierdził, że czas na zadawanie pytań już minął i odebrał radnemu głos.
Wynik głosowania nad budżetem był następujący: 15 radnych zagłosowało „za” (byli to radni koalicji rzdzącej oraz radni Oleśnica dla Was – Rafał Zahorski, Mirosław Płaczkowski i Dawid Galik oraz Wojciech Bartnik z PiS), trzech wstrzymało się od głosu – byli to radni PiS Jarosław Woźniak, Dawid Jankowski i Eugeniusz Ruszel, a przeciwko był Paweł Bielański. Na sesji nie było Michała Kołacińskiego, a Beata Krzesińska opuściła obrady przed głosowaniem.