Bezpieczna szkoła – jak uczyć dzieci reagowania na zagrożenia?
W Mindhill zajmujemy się psychoterapią i diagnozą, ale równie ważną częścią naszych działań jest współpraca z placówkami oświatowymi. Prowadzimy warsztaty dla uczniów, szkolenia dla nauczycieli oraz spotkania dla rodziców, odpowiadając na problemy, z którymi dzieci i młodzież mierzą się na co dzień.
Wiosną tego roku, we współpracy z Gminą Oleśnica, zrealizowaliśmy projekt „Hejt – STOP!”, poświęcony przeciwdziałaniu przemocy rówieśniczej. Jednym z jego elementów było badanie przeprowadzone wśród uczniów, w którym wzięło udział ponad 300 osób. Aż 86% z nich wskazało, że doświadcza lub obserwuje w swojej klasie zachowania agresywne i przemocowe. Co ważne, wyniki naszej diagnozy były spójne z wnioskami z ogólnopolskiego badania „Rówieśnicy 2026” Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Pokazuje to, że problem, który zobaczyliśmy w naszych szkołach, wpisuje się w szerszy obraz sytuacji dzieci i młodzieży w Polsce.
Ale sama skala problemu to nie wszystko. Ważne jest również to, co dzieje się kiedy takie sytuacje się pojawiają, czyli jak młodzi ludzie reagują. Spośród uczniów, którzy obserwują zachowania przemocowe, tylko 45% deklaruje, że zgłasza je osobom dorosłym. 25% nie zgłasza ich nikomu, a 30% nie pamięta, jak zareagowało.
Wyniki pokazują, że potrzebujemy nie tylko działań zapobiegających przemocy, ale również uczenia dzieci, jak reagować, gdzie szukać pomocy i jak mówić dorosłym o tym, co je niepokoi.
I nie chodzi jednak jedynie o bezpieczeństwo w świecie realnym.
Bezpieczeństwo to także świat cyfrowy
Potrzeba rozwijania takich umiejętności dotyczy nie tylko sytuacji, które mają miejsce w szkole, na podwórku czy w drodze do domu.
Ostatnie wydarzenia zwróciły naszą uwagę na zagrożenia w przestrzeni cyfrowej. Niebezpieczne wyzwania na komunikatorach, do tego chaos informacyjny (jest zagrożenie – nie ma zagrożenia), który wprowadza dodatkowy niepokój. Ale to nie są nowe zjawiska, obserwujemy je regularnie.
W poprzednich latach głośno było między innymi o chroming challenge, polegającym na wdychaniu toksycznych oparów, czy o tzw. ognistej wróżce – niebezpiecznej instrukcji krążącej w internecie, która zachęcała dzieci do manipulowania domową instalacją gazową. Pojawiały się również doniesienia o 48 hours challenge, związanym ze znikaniem na dłuższy czas bez informowania bliskich.
Dlaczego dzieci i nastolatki podejmują ryzykowne działania, nawet jeśli mogą one zagrażać ich zdrowiu, a czasem życiu? Powodów może być kilka. Ciekawość, potrzeba silnych wrażeń i sprawdzania własnych możliwości, ale także presja grupy oraz chęć zdobycia akceptacji. W mediach społecznościowych dodatkową zachętą mogą być popularność, komentarze i reakcje innych osób. To, co w oczach dorosłych wydaje się niebezpieczne lub nierozsądne, dla młodego człowieka może stać się sposobem na zaimponowanie rówieśnikom albo potwierdzenie przynależności do grupy.
Bo w wieku szkolnym opinia rówieśników ma duże znaczenie. Dziecko może więc podjąć ryzyko w obawie przed ośmieszeniem, odrzuceniem czy wykluczeniem. Może też nie przewidywać wszystkich konsekwencji swojego zachowania lub zakładać, że niebezpieczne zdarzenie przytrafia się innym, a nie jemu.
Dlatego uczenie rozpoznawania zagrożenia jest ważne ale nie wystarczy. Dzieci potrzebują również ćwiczyć podejmowanie bezpiecznych decyzji, odmawianie pod presją i reagowanie w konkretnych sytuacjach.
Od wiedzy do działania
Z tych potrzeb zrodził się nasz nowy projekt „Bezpieczna szkoła – jak uczyć dzieci reagowania na zagrożenia?”. Jego celem jest rozwijanie praktycznych umiejętności, które mogą pomóc uczniom lepiej zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych.
Podczas zajęć chcemy uczyć dzieci rozpoznawania zagrożeń zarówno w świecie rzeczywistym, jak i w internecie. Ważne jest, aby potrafiły zauważyć, kiedy sytuacja staje się niebezpieczna i nie bagatelizowały sygnałów ostrzegawczych.
Kolejnym obszarem jest reagowanie. Chodzi między innymi o umiejętność odmowy udziału w ryzykownym wyzwaniu, przeciwstawienia się presji grupy czy właściwego zachowania w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, na przykład podczas zaczepki ze strony obcej osoby.
Trzecim ważnym elementem jest szukanie pomocy. Uczeń powinien wiedzieć, komu może powiedzieć o niepokojącej sytuacji, jak to zrobić i dlaczego warto reagować, nawet jeśli nie ma pewności, czy problem rzeczywiście jest poważny. Dotyczy to zarówno zdarzeń w świecie rzeczywistym, jak i tych, które mają miejsce w internecie.
Bezpieczna szkoła to wspólna odpowiedzialność
Ważną częścią projektu jest również przygotowanie dorosłych do wspierania dzieci. Rodzice i nauczyciele potrzebują wiedzieć, na jakie sygnały zwracać uwagę, jak rozmawiać z dziećmi o trudnych sytuacjach i jak reagować, gdy pojawia się zagrożenie.
Szczególnie istotne jest znalezienie równowagi między uważnością a wzbudzaniem lęku. Nie chodzi o to, by dzieci bały się świata i wszędzie dostrzegały niebezpieczeństwo. Chcemy, by potrafiły ocenić sytuację, podejmować rozsądne decyzje i wiedziały, że w razie potrzeby mogą liczyć na dorosłych. Równie ważne jest, aby ich obawy nie były bagatelizowane, a zgłoszenie problemu spotykało się z uważną reakcją.
Projekt „Bezpieczna szkoła” obejmuje warsztaty dla uczniów, szkolenia dla nauczycieli oraz spotkania dla rodziców. Zależy nam na tym, by bezpieczeństwo nie było jedynie tematem jednorazowych zajęć, ale stałym elementem współpracy całej społeczności szkolnej i rodziców.
Każda szkoła ma swoją specyfikę i mierzy się z innymi wyzwaniami. Dlatego chcemy rozmawiać z placówkami o ich potrzebach i dostosowywać działania do konkretnych sytuacji.
Szkoły zainteresowane projektem i współpracą z Centrum Psychologicznym Mindhill zapraszamy do kontaktu.Więcej informacji o naszej ofercie dla szkół i przedszkoli można znaleźć na stronie www.mindhill.pl/oswiata.