Azjatyckie biedronki masowo wchodzą do naszych mieszkań. Czy są groźne?
Owady na dobre zadomowiły się w naszym kraju. Okazuje się, że mogą być bardzo groźne dla naszego zdrowia. Przełom października i listopada to czas, kiedy próbują się dostać do naszych mieszkań.
Biedronka azjatycka rozprzestrzeniła się nie tylko w Polsce, ale całej Europie obu Amerykach. Od naszej różni się wielkością i kolorem – są żółte, pomarańczowe lub czarne. – Wchodzą do mieszkań i są agresywne – mówi nasza Czytelniczka. – Słyszałam, że osoby uczulone mogą mieć kłopoty po jej ukąszeniu – dodaje oleśniczanka.
Ukąszenie azjatyckiej odmiany często wywołuje groźne reakcje alergiczne, w związku z czym nie wolno ich dotykać. Skutkiem pogryzienia może być zapalenie spojówek, pokrzywka, problemy z oddychaniem, nasilenie objawów astmy i obrzęki.
Wciskaniu się biedronek do naszych mieszkań sprzyja im pogoda, czyli stosunkowo wysoka temperatura i dość duża wilgotność powietrza.
– Biedronka azjatycka o tej porze roku rozpoczyna masowe migracje. Potrafi przelecieć duże odległości – mówił na antenie TVN24 doktor Grzegorz Zaleśny z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. – Jeśli znajdziemy na naszym ciele bądź na ubraniach żółte plamki, możemy się spodziewać, że chodziła po nas biedronka azjatycka. Żółta wydzielina może powodować reakcję alergiczną skóry, albo układu oddechowego.