Mikołajkowe zwycięstwo Koszykarskiego Klubu Oleśnica i awans w tabeli
Drużyna KK Oleśnica do meczu przystępowała bez kontuzjowanych Kacpra Kuty, Jarosława Bartkowiaka i Kaspra Październego, ale mimo tych ubytków, ci którzy byli dostępni sprostali wymaganiom jakie postawili jeleniogórzanie. Gospodarze wygrali wszystkie kwarty – 21:19, 21:17, 34:20, 20:15.
Tym razem w starciu z zespołem Sudetów prym wiedli Tomasz Prostak i Bartłomiej Rodak. Pierwszy z wymienionych zapisał na swoje konto 25 punktów, 5 asyst i 6 przechwytów. Rodak, natomiast „szalał” po obu stronach parkietu! Zdobył 20 punktów, zanotował 6 zbiórek i 4 asysty. Niesamowicie cieszy postawa rozgrywającego oleśnickiego teamu, zwłaszcza, że zmagał się on z poważnymi problemami zdrowotnymi.
Podkreślić trzeba także kolejne udane zawody Karola Wiśniewskiego, dla którego ten sezon jest zdecydowanie osobistym „prime-time”. „Wiśnia” zagrał na blisko 86% w rzutach z gry, rzucił 12 punktów, dodał 11 zbiórek i 4 asysty.
Oprócz emocji czysto sportowych, w przerwie meczu wręczono pamiątkowe koszulki w ramach podziękowania za wsparcie i rozwój klubu. Jedną z nich obdarowana została Justyna Nowicka – prezeska firmy Team Plast, która jest sponsorem tytularnym oleśnickiej drużyny. Drugą otrzymał burmistrz Oleśnicy. Całość uświetnił także występ cheerleaderek ze szkoły Arko Fitness&Taniec w Oleśnicy, prowadzonej przez Maryanę Vasylyuk.
A tak ten mecz skomentował Marcin Stach, prezes i trener KK Oleśnica
– Zawodnicy byli podrażnieni porażką w Poznaniu. Dodatkowo kontuzje Kuty, Bartkowiaka i Październego znacząco wpłynęły na przygotowania do spotkania z Jelenią Górą. Mimo to drużyna była bardzo zmotywowana już podczas rozgrzewki. Pomimo słabszego początku meczu szybko wróciliśmy do rywalizacji. Mocna rozmowa w przerwie podziałała na zawodników mobilizująco, a trzecia kwarta była już pokazem naszej gry i konsekwentnego budowania solidnej przewagi nad rywalami – przyznał coach Stach.
Ta wygrana trafiła się w idealnym momencie ponieważ drużynę Team-Plastu czeka arcytrudny pojedynek i to już w najbliższą środę o 20.30. Do Oleśnicy zawita PGE Turów Zgorzelec – obecny lider, który ma na swoim koncie 12 zwycięstw i tylko 1 porażkę. Zgorzelczanie, w minionej kolejce „rozjechali” Zastal w Zielonej Górze – 111:52.
Nasi zawodnicy liczą na gorący doping i wsparcie oleśnickich fanów, zwłaszcza z tak wymagającym rywalem, a dodatkowej wagi i ciężaru gatunkowego tego meczu dodaje fakt, że będzie to ostatni mecz w roku kalendarzowym 2025 w wykonaniu drużyny kapitana Michała Zakrzewskiego, w hali OKR ATOL.