Koniec marzeń o awansie. Team-Plast Oleśnica odpada z fazy Play-Off
Już przed rewanżem sytuacja oleśniczan była niezwykle skomplikowana. Tydzień temu, we własnej hali, Team-Plast uległ Pogoni aż 87:113. Dzisiejsze spotkanie w Prudniku miało być szansą na rehabilitację i sportową niespodziankę, jednak gospodarze od początku narzucili twarde warunki gry.
Walka o nadzieję w pierwszej połowie
Początek meczu należał do Pogoni. Już po 3 minutach gospodarze prowadzili siedmioma punktami. Oleśniczanie nie zamierzali się jednak poddawać. Z czasem zaczęli odrabiać straty i skutecznie niwelować dystans. Choć rywale kontrolowali tempo, pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 27:24, co dawało jeszcze nadzieję na wyrównaną walkę.
Druga odsłona zaczęła się obiecująco dla gości. W 3. minucie tej kwarty Team-Plast doprowadził do remisu. Radość nie trwała jednak długo. Ekipa z Prudnika szybko odzyskała rytm, ponownie odskoczyła na kilka punktów i wygrała tę część gry 29:23. Na przerwę zawodnicy schodzili przy stanie 56:47.
Kontrola pod dyktando Prudnika
Po zmianie stron obraz gry nie uległ poprawie z perspektywy kibiców z Oleśnicy. Gospodarze pewnie kontrolowali wydarzenia na parkiecie, sukcesywnie powiększając przewagę. Trzecia kwarta (wygrana przez Pogoń 23:16) zakończyła się wynikiem 77:63, co stawiało Team-Plast w niemal beznadziejnej sytuacji przed ostatnią częścią meczu.
Błysk Pietrzaka to za mało
Czwarta kwarta rozpoczęła się od mocnego uderzenia oleśniczan. Szymon Pietrzak popisał się najpierw celnym rzutem z „trumny”, a chwilę później trafił za trzy punkty. Dobra passa gości zmusiła trenera Pogoni, Marcina Radomskiego, do wzięcia czasu.
Przerwa zadziałała otrzeźwiająco na gospodarzy. Na 4 minuty przed końcową syreną tablica wyników wskazywała 91:74 dla Prudnika. W końcówce spotkania „strzelanie” kontynuował Wojciech Jakubiak, którego celne rzuty z dystansu ostatecznie odebrały zawodnikom z Oleśnicy ochotę do walki. Symboliczne przypieczętowanie zwycięstwa nastąpiło wraz z syreną kończącą mecz – ostatni, niemal zabawowy rzut gospodarzy wpadł jednak do kosza, ustalając wynik na 108:83.
Co dalej?
Dla Team-Plast-u Oleśnica porażka w I rundzie oznacza koniec sezonu. Zespół Marcina Stacha musi teraz wyciągnąć wnioski z tegorocznych rozgrywek i rozpocząć przygotowania do kolejnych wyzwań. Z kolei Pogoń Prudnik, po pokazie siły w dwumeczu, melduje się w kolejnej rundzie, gdzie ich rywalem będzie Basket 2010 Kruszwica.