REKLAMA

Efektowni i efektywni, czyli bohaterowie Team Plast KK Oleśnica

Bartłomiej Kowalczyk | Bartłomiej Kowalczyk
Efektowni i efektywni, czyli bohaterowie Team Plast KK Oleśnica
Team Plast KK Oleśnica ma na swoim koncie 36 punktów, na co składa się 13 zwycięstw i 10 porażek / FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI
Nadchodzi czas próby dla oleśnickich koszykarzy. Do zakończenia sezonu regularnego pozostało 6 spotkań. Walka o miejsca premiowane fazą play-off z całą pewnością potrawa do samego końca. Ale jeśli nasi koszykarze utrzymają obecną dyspozycję to… fani oleśnickiego basketu na pewno już teraz zacierają ręce na gorące mecze posezonowe.
REKLAMA

Dwa ostatnie mecze klub Marcina Stacha koniecznie musiał wygrać i to najlepiej jak najmniejszym nakładem sił – i trzeba przyznać, że ten test gracze z Oleśnicy zdali na 5+. Najpierw we Wrocławiu 73:56 ograli we Wrocławiu Gimbasket. Ten mecz oprócz wyniku – całkowicie do zapomnienia. Oleśniczanie zagrali bez Prostaka i Uberny, a trener Stach dał okazję pograć wielu zmiennikom i swoje minuty dostał każdy z wychowanków – Paweł Cepuch, Marcel Danielewicz, Hubert Kuźniarz i Carolus Eijeriks.

Najlepiej punktował w tej potyczce, kapitan Michał Zakrzewski, który zdobył 22 punkty. Na podwójną zdobycz było stać jeszcze Łukasza Horna (10 „oczek) i Kacpra Kutę – 11 punktów.

Rewanż z przytupem na Pyrze Poznań

Później, w środku tygodnia oleśniczanie mieli do wyrównania rachunki z Pyrą Poznań, ponieważ jesienią, ekipa KK uległa w Wielkopolsce 62:84. I trzeba przyznać, że oleśniccy gracze wzięli sobie mocno rewanż do serca, bo „rozbili” gości z Poznania 97:74.

Mecz był bardzo ofensywny, a trener Marcin Stach znów postawił na dużo grania po obwodzie i rzuty z dystansu. W całym meczu nasz zespół trafił aż 14 rzutów z zza łuku na 28 prób – 50 % to niesamowita skuteczność!

Do tego widać po zespole z naszego miasta dużo radości w grze, luz i naprawdę świetną atmosferę wewnątrz ekipy. Ponownie litości dla rywali nie miał Łukasz Uberna, który zdobył 30 punktów i zaliczył 6 zbiórek. Skrzydłowy KK Oleśnica, w tym sezonie zdobywa średnio 18.6 pkt. na mecz i jest zdecydowanie centralną postacią tego zespołu. Gra skutecznie na półdystansie, potrafi wymusić faule, trafia rewelacyjnie rzuty wolne, a kiedy trzeba potrafi przymierzyć za 3 punkty. Niestety, są mecze, kiedy nie gra na 100 % w obronie, a to z silnym rywalem od razu widać.

Liderzy w formie i rosnąca pewność siebie

Rywalizacja z poznaniakami miała natomiast zdaniem fanów innego bohatera – był nim Szymon Pietrzak, który dla Team Plastu, w ten środowy wieczór zdobył 23 punkty, trafiając aż 7 „trójek” na 10 prób!
Kosmiczna skuteczność w wykonaniu niskiego skrzydłowego KK Oleśnica, który miewał wcześniej problemy z regularnością. I teraz  po raz pierwszy właśnie Pietrzak z naszą redakcją podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat ostatniej formy zespołu i tego co nas czeka w końcówce rozgrywek.

– Przede wszystkim cieszę się, że weszliśmy bardzo dobrze w ten miesiąc, od wysokiej wygranej na swoim parkiecie z Wiarą Lecha, co zapoczątkowało serię trzech zwycięstw z rzędu. Poprawiliśmy obronę, która była u nas problemem, (kosztującym nas bolesne porażki między innymi z Twierdzą Kłodzko) co jest zasługą trenera Marcina, który konsekwentnie realizował ten proces „naprawy” na treningach i dzięki zaangażowaniu każdego z zawodników wyglądamy w tym aspekcie dużo lepiej. Wiemy, że ofensywnie jesteśmy bardzo mocni, co pokazaliśmy mimo nieobecności Tomka Prostaka i to dodatkowo napawa nas optymizmem czekając na powrót naszego lidera.

Środowe spotkanie z Pyrą Poznań było bardzo ważne, ponieważ ekipa z wielkopolski jest tuż za nami w ligowej tabeli i nie możemy odnosić porażek z takimi drużynami, jeśli chcemy przedłużyć ten sezon. Każdy z nas zrobił to, czego wymaga od nas trener i przełożyło się to na pewną wygraną i coraz większą pewność, że jesteśmy drużyną na Top8 grupy D. Nagrodę MVP traktuję jako miły dodatek, który będzie pamiątką w przyszłości, ale najbardziej cieszę się z kolejnej wygranej i dobrej formy naszej drużyny.

– Jesteśmy w kluczowej fazie rozgrywek i każde zwycięstwo jest bardzo ważne, żeby realnie myśleć o playoffach, dlatego taka seria cieszy jeszcze bardziej i upewnia nas, że jesteśmy niewygodnym rywalem dla każdej drużyny w tej lidze, szczególnie na własnym parkiecie przy dopingu i wsparciu jakie dostajemy od naszych kibiców. Czekają nas w lutym jeszcze dwa bardzo ciężkie domowe spotkania z ekipą Smyka Prudnik oraz Wrocławskimi Kątami. Mogą to być kluczowe starcia w kontekście tabeli na koniec sezonu zasadniczego, dlatego w imieniu całej drużyny proszę naszych najlepszych kibiców o liczną frekwencję i wsparcie z trybun które jest dla nas niezmiernie ważne – przyznał w rozmowie z nami 24-latek.

Decydujący sprawdzian przed własną publicznością

Przed organizacją Marcina Stacha teraz ciężki sprawdzian ze Smykiem Prudnik. Oleśniczanie, w najbliższą sobotę o godzinie 17.00 wybiegną na parkiet, aby ponownie rywalowi zrewanżować się za porażkę w pierwszej części sezonu.

– Bardzo cieszymy się z dwóch ostatnich zwycięstw, jednak obecnie jesteśmy na takim etapie rozgrywek, że nie możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek wypadki przy pracy. Mamy swój cel na ten sezon i musimy do niego dążyć. Każde zwycięstwo jest bardzo ważne, bo musimy gonić inne zespoły. – twardo podkreśla kapitan Michał Zakrzewski

Team Plast KK Oleśnica ma na swoim koncie 36 punktów, na co składa się 13 zwycięstw i 10 porażek w 23. kolejkach. Zespół Smyka, przyjedzie do Oleśnicy zajmując obecnie 11. miejsce w tabeli, ale także po dwóch wygranych ostatnio meczach – z Kangoo Basket Gorzów i Śląskiem Wrocław. Ekipa KK Oleśnica, wciąż na miejscu numer 8, ale doTwierdzy Kłodzko, która jest 6., nasi koszykarze tracą jedno zwycięstwo, a do WKK Active, który jest 7. dwie wygrane ( zespół z Wrocławia ma dwa mecze rozegrane mniej przyp.red.).

A przypomnijmy, że jeszcze w ostatnią sobotę lutego, Team Plast rozegra mecz z obecnym wiceliderem – Maximusem Kąty Wrocławskie. Kibice bardziej pasjonującej końcówki sezonu zasadniczego wymarzyć sobie nie mogli. A przed nimi jeszcze elektryzujący koszykarsko marzec…

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA