Dawid Kita wraca do Pogoni Oleśnica! Kto następny?
Gracze Pogoni rozegrali dotychczas cztery spotkania kontrolne. Najpierw pokonali Perłę Węgrów 3:0, później ulegli Piastowi Żerniki Wrocław 1-4, następnie wyrwali zwycięstwo drużynie MKP Wołów 5:4, a w miniony weekend bardzo wysoko, bo aż 8:2 ograli Czarnych Chrząstawa prowadzonych przez Grzegorza Grafa.
Przerwa między rozgrywkami, zimowe sparingi, a także transfery – tym bez względu na okoliczności żyją lokalni fani. I w tym aspekcie w klubie przy ulicy Brzozowej dzieje się naprawdę ciekawie.
Do Pogoni Oleśnica wraca po kilkunastu latach, ale pierwszy raz do drużyny seniorów Dawid Kita. Dziś 32-letni pomocnik ma być dużym wzmocnieniem drugiej linii. Kiedyś niezwykle zdolny rozgrywający, z utalentowanego rocznika 1994 zapowiadał się bardzo obiecująco. Niestety, poważne problemy z kolanami diametralnie zahamowały rozwój, wychowanka Pogoni Oleśnica . W swoim piłkarskim CV ma takie kluby jak Parasol Wrocław, Widawa Lubska oraz Olimpia Oleśnica. – Mam sobie sporo do udowodnienia i bardzo się ciesze, że będę mógł ponownie występować z moimi kolegami, z którymi zaczynałem swoją przygodę z futbolem – przyznał naszej redakcji Kita.
Z ekipą seniorów trenują i występują inne znane twarze, które po roku 2013, w którym nastąpiło „piłkarskie trzęsienie ziemi” zaczęły stanowić o sile oleśnickiej Pogoni.
To były stoper Kacper Korcik, napastnik Piotr Kotwa, a także bramkarz Sebastian Idziorek. Cała wymieniona trójka, ostatnio była związana z Zenitem Międzybórz (Idzior, bronił jeszcze barw Polonii Środy Śląskiej oraz Baryczy Sułów). Oficjalnych informacji i powrotach tych graczy jeszcze nie ma, natomiast wiemy, że Pogoń Oleśnica intensywnie pracuje nad tym, aby Ci zawodnicy wiosną występowali ponownie na murawie stadionu im. Mirosława Mularczyka.
A jak wygląda sytuacja Pogoni po rundzie jesiennej?
Podopieczni Janusza Kudyby, zakończyli pierwszą część sezonu na 4. miejscu we wrocławskiej A-klasie (grupa III) i zdobyli 32 punkty w 15 meczach.
Do liderującego i głównego faworyta do awansu – Polaru Wrocław, drużyna kapitana Adriana Miodka traci 6 punktów.