Koniec Włoskiej Przystani. Pizzeria ogłosiła zamknięcie
W opublikowanym komunikacie właściciele przekazali, że lokal będzie działał jeszcze tylko przez około dwa tygodnie. Jak podkreślają, decyzja była bardzo trudna, ale wynika z realiów prowadzenia działalności gastronomicznej. – Niestety wszystko wskazuje na to, że nasza historia dobiega końca. Będziemy dostępni już tylko przez około dwa tygodnie – napisali właściciele.
W swoim oświadczeniu podkreślili również, że od początku działalności stawiali na wysoką jakość składników i smak potraw. Jednocześnie zaznaczyli, że nie chcą dostosowywać się do trendu oferowania tańszej, ale gorszej jakości pizzy.
– Nie mamy zamiaru dostosowywać się do realiów rynku, który oczekuje taniej, byle jakiej pizzy – na grubym cieście, z ogromną ilością drożdży, wędlinami zawierającymi kilka procent mięsa i sosem z koncentratu pomidorowego – czytamy w komunikacie.
Właściciele podkreślają, że wolą zakończyć działalność z podniesioną głową niż iść na kompromisy, które byłyby sprzeczne z ich podejściem do jakości i gastronomii.
Jak zaznaczono, jednym z powodów zamknięcia lokalu są rosnące koszty prowadzenia działalności. Chodzi m.in. o ceny najmu, produktów, energii elektrycznej i gazu. – Decyzja nie była łatwa, ale realia są jakie są. Koszty najmu, produktów, prądu, gazu i wielu innych rzeczy stale rosną. Żeby prowadzić lokal w uczciwy sposób i utrzymać jakość, trzeba na to wszystko zwyczajnie zarobić – podkreślają właściciele.
Przez najbliższe dwa tygodnie mieszkańcy będą mieli jeszcze okazję odwiedzić pizzerię i po raz ostatni spróbować jej dań.